Wpisy z tagiem: poezja
wtorek, 05 kwietnia 2011
Rymowanki dla dużych dzieci, Wisława Szymborska
Wydawnictwo a5, 2003 Liczba stron: 58 Odkąd przeczytałam gdzieś, że istnieje taka książka, w której Wisława Szymborska bawi się słowem i tworzy rymowanki, zapragnęłam ją przeczytać. Długo nie mogłam tej książki namierzyć, potem o niej zapomniałam. Kilka dni temu, gdy przeczesywałam półkę z poezją w mojej bibliotece w poszukiwaniu "Lektur nadobowiązkowych", namierzyłam i ten cieniutki tomik. Chciałam być subtelna, wyrafinowana i uwrażliwiona na piękno słowa, czyli czytać sobie po kawałku i cieszyć sie tymi małymi porcjami rymowanek. No i poniosłam sromotną klęskę na tym polu - gdy książkę złapałam wieczorem, trzymając już głowę na poduszce, tak odłożyłam ją dopiero po przeczytaniu wszystkiego od początku do końca, z indeksem osób włącznie. Szymborska podzieliła rymowanki i wierszyki na kilka grup. Pierwsze występują limeryki, które swoje istnienie zawdzięczają Brytyjczykom, choć świetnie sprawdzają się także przeniesione na grunt polski. Te zawarte w książce dotyczą różnych lokalizacji geograficznych oraz postaci znanych i nieznanych. Mnie wpadł w oko trochę frywolny limeryk o Mozarcie: "Raz Mozarta bawiącego w Pradze obsypały z kominka sadze. Fakt, że potem, w pół godziny, wymorusał aż cztery hrabiny, jakoś uszedł biografów uwadze." Kolejną grupą rymowanek są tak zwane moskaliki, czyli wierszyki o słusznej karze spadającej na osoby twierdzące coś przeciwnego do zdania sarmatów. Z tym, że kara ta, najczęściej w formie nagłej napaści fizycznej, zawsze spada na winnego w okolicach przybytku bożego: "Kto powiedział, że Hiszpanie noszą czasem jakieś buty, uzębionym być przestanie pod dzwonnicą świętej Ruty." Nurt kulinarny w twórczości poetki przyjmuje formę "lepiejów", dwuwierszy z akcentem przestrogi przed spożyciem podejrzanego dania : "Lepsza ciotka striptizerka, niż podane tu żeberka." Szymborska nie zapomina także o napitkach z grupy wyskokowych i przestrzega: "Od whisky iloraz niski, od śliwowicy torsje w piwnicy". To jednak nie wszystko, co można znaleźć w tomiku. Autorka zamieściła w nim podsłuchane rozmowy, wierszyki ku pamięci krakowskich notabli związanych z literaturą, wyklejanki własnego autorstwa oraz dwie strony na radosną twórczość czytelnika w duchu lepiejów i innych form zawartych w książce. I tu mnie Pani Szymborska złapała, zamiast więc zasnąć grzecznie po odłożeniu przeczytanej książki, do późnej nocy łamałam sobie głowę nad rymami, sylabami i limerykami...
Moja ocena: 6/6
wtorek, 29 czerwca 2010
W świecie mułów nie ma regułów, Ogden Nash
Media Rodzina, 2007 Liczba stron: 166 Nazwisko Ogdena Nasha niewiele mi mówiło. Książka przyciągnęła mnie nazwiskiem tłumacza - Stanisława Barańczaka. Przekartkowałam tomik przy bibliotecznym regale, mój wzrok złapał kilka wersów i już wiedziałam, że książkę zabieram do domu, by w spokoju nacieszyć się satyrą i dowcipem w najlepszym wydaniu. Na niespełna dwustu stronach znalazłam mnóstwo niezwykłych perełek językowych, gier słów, dowcipu, ironii, humoru. Niektóre z zawartych w książce utworów to zaledwie dwuwersy, jest też wiele takich, które zajmują dwie strony szczelnie wypełniając wersy od prawej do lewej. Autor zawiera w nich rozmaite refleksje, te dotyczące bycia rodzicem, gospodarzem i gościem przyjęcia, wyśmiewa typowe zachowania - zadęcie, sztywniactwo, gadulstwo. Obrywa się i zwierzętom, np: "Żółw swym pancerzem się nie zraża/ i jakimś cudem się rozmnaża (...)" lub mrówce: "Słynie z tego ta bestyja,/ Że się w pracy szybko zwija./ Co z tego? Zwijałby się każdy z nas,/ Gdyby we wnętrzu miał mrówczany kwas." i ludziom: Skandynawom, Japończykom, ale najbardziej autor poużywał sobie na powściągliwych i nudnych Anglikach. Ogromnie podobały mi się rozmaite wersje tłumaczeń niektórych krótkich wierszy. Barańczak pokazał całe mistrzostwo swojego warsztatu językowego. Aż nawet chwilami zastanawiałam się, czy tłumacz nie przerósł autora. Dla mnie mistrzostwo świata w zakresie rozrywki.
Moja ocena: 5/6 |
Zakładki:
Wszystkie zamieszczone na blogu teksty i fotografie są chronione prawem autorskim - wykorzystywanie ich w całości lub we fragmencie bez mojej zgody jest zabronione.
2012
Czytam, bo lubię on Facebook Aktualnie czytam
Kontakt:
Ulubione miejsca
Wyzwania
Tagi
![]() Wypromuj również swoją stronę | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||