<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Czytam, bo lubię</title>
    <link>http://agaczyta.blox.pl/html</link>
    <description>Blog o książkach. Czytam, bo lubię, piszę, bo chcę pamiętać</description>
    <lastBuildDate>Tue, 14 Feb 2012 18:04:11 +0100</lastBuildDate>
    <item>
      <title>Erynie, Marek Krajewski</title>
      <link>http://agaczyta.blox.pl/2012/02/Erynie-Marek-Krajewski.html</link>
      <description>&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://agaczyta.blox.pl/resource/erynie.jpg" alt="" width="185" height="280" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; Znak, 2010&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; Liczba stron: 270&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;To, o ile mnie pamięć nie myli, to moje trzecie spotkanie z powieścią Marka Krajewskiego. Pierwszą przeczytaną książką był "Festung Breslau", jeszcze przed założeniem bloga (tak, tak, wtedy też czytałam). Potem przeczytałam książkę napisaną w duecie z Mariuszem Czubajem. Obie pozostawiły we mnie dużo pozytywnych wspomnień. Szczerze mówiąc chętnie wrócę kiedyś do serii o Breslau. "Erynie" opowiadają o przedwojennym Lwowie i nasycone są atmosferą tego miasta, specyficznym językiem jego mieszkańców, portretują różne warstwy społeczeństwa - robotników, pracowników zawodów bardziej szanowanych takich jak komiwojażerzy oraz policjantów i innych elegantów.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;W mieście zamieszkanym przez ludność polską i żydowską bardzo łatwo o wzajemne oskarżenia i idące za nimi reperkusje. Kiedy więc aptekarz, żyd z pochodzenia, znajduje w swoim wychodku potwornie okaleczone zwłoki polskiego dziecka, sprawa staje się priorytetem policji. Dochodzenie obejmuje Edward Popielski - zbliżający się do wieku emerytalnego swoisty "gwiazdor" lwowskiej policji. Popielski chce zamknąć sprawę szybko i jak najbardziej widowiskowo. Przede wszystkim kieruje się obawą o życie swojego małego wnuczka. Popełnia przy tym wiele błędów, które (mam nadzieję) obciążają jego sumienie.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Tak, tak - nie zapałałam sympatią do głównego bohatera. Nie spodobał mi się ani jego styl życia, ani to, że otwarcie pogardzał ludźmi o niższym od swojego statusie. Nie zaimponowała mi jego skłonność do przemocy oraz dandysowskie ubrania. Dużo mogłabym mu wybaczyć gdyby naprawdę był dobrym śledczym, a on jest po prostu śledczym niekonwencjonalnym. Jego oryginalność związana jest z chorobą - epilepsją. Ostre słońce nie służy Popielskiemu, dlatego pracuje nocą - dzięki temu ma przewagę nad innymi policjantami. Tych innych praktycznie w powieści nie ma - ja wolę jeśli są ;-)&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Pokrytykowałam, pomarudziłam i na tym koniec. Reszta mi się podobała - szybka akcja, skomplikowane śledztwo, w którym do końca nie wiadomo o co chodzi, kto jest mordercą ani jakimi motywami się kieruje. Ciekawe przejście do współczesności zaczyna i wieńczy powieść - jest również ostatecznym rozwiązaniem wszystkich zagadek. Za chwilę zabieram się za "Liczby Charona" tego samego autora.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;a href="http://agaczyta.blox.pl/2011/01/Aleja-samobojcow-Marek-Krajewski-Mariusz-Czubaj.html#axzz1m5OA8dHv"&gt;Tutaj pisałam o ALEI SAMOBÓJCÓW&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Moja ocena: 4/6&lt;/p&gt;</description>
      <author>dededan@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Czytam</category>
      <comments>http://agaczyta.blox.pl/2012/02/Erynie-Marek-Krajewski.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://agaczyta.blox.pl/2012/02/Erynie-Marek-Krajewski.html</guid>
      <pubDate>Tue, 14 Feb 2012 18:04:11 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Historia nudy, Peter Toohey</title>
      <link>http://agaczyta.blox.pl/2012/02/Historia-nudy-Peter-Toohey.html</link>
      <description>&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://agaczyta.blox.pl/resource/historia_nudy.jpg" alt="" width="200" height="280" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt;Bellona, 2012&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt;Liczba stron: 190&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Na wstępie chciałabym zamieścić gratulacje dla autora, który przystąpił do analizy tematu nudy bez obaw, że książka zanudzi czytelnika. Bo istotnie, trudno się przy niej znużyć. Na samym początku autor dzieli nudę na dwa rodzaje - zwyczajną i egzystencjalną. Zwyczajna to ta, której doświadczamy np. podczas monotonnego wykładu, egzystencjalna to według wszelkich przesłanek uczucie dręczące osoby inteligentne, które nie potrafią znaleźć sensu życia.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Moim zdaniem, zdaniem osoby, która nie potrafi się nudzić, nuda egzystencjalna, o ile nie jest depresją, jest wynikiem właśnie niskiej inteligencji, bo tylko osoba mało kreatywna nie będzie umiała znaleźć sobie zajmującego zajęcia. Tej tezy jednak nie postawiono w książce - szkoda. Tym bardziej szkoda, bo niektóre fragmenty, szczególnie te oparte na powieści Gonczarowa "Obłomow," wskazują na to, że główny bohater był przede wszystkim śmierdzącym leniem, a nie osobą znudzoną. Zabrakło mi wyznaczenia granicy między lenistwem i próżniactwem a nudą. Bo chyba nie ja jedna taką widzę?&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Toohey rozważa zjawisko nudy u zwierząt i twierdzi, że rzeczywiście zwierzęta również potrafią się nudzić. Sięga również wstecz i zastanawia się jak stare jest uczucie nudy - czy było odczuwane przez ludzi pierwotnych? Czy powstało dopiero w epoce renesansu, a może i później? Słowo "nuda" weszło do języka angielskiego stosunkowo późno, ale przecież nie wskazuje to jednoznacznie, że wcześniej ludzie się nie nudzili. Mogli ten stan nazywać inaczej.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Na koniec zostawiłam rzecz, która podobała mi się najbardziej. W większości rozdziałów autor analizuje nudę wykorzystując dzieła literackie i malarskie. Pojawiają się wzmianki o takich książkach jak "Nuda" i "Konformista" Moravii, "Obcy" Camusa, sztukach Ibsena, działach Sartre'a. Poddaje analizie znane dzieła malarskie wyrażające melancholię, znużenie, samotność, odrazę, bo wszystkie te uczucia kojarzone są z nadrzędnym uczuciem nudy. Odniesienie do sztuk pięknych sprawia, że książka nie jest monotonnym traktatem naukowym. Szkoda tylko, że nie zamieszczono reprodukcji wszystkie omawianych obrazów.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Namawiam Was do zapoznania się z tą książką.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Jako lekturę uzupełniającą polecam:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://agaczyta.blox.pl/2011/03/Nuda-Alberto-Moravia.html#axzz1lswLP5YN"&gt;NUDĘ - ALBERTO MORAVII&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;oraz książkę z tej samej serii wydawniczej:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://agaczyta.blox.pl/2011/04/Historia-nagosci-Philip-Carr-Gomm.html#axzz1lswLP5YN"&gt;HISTORIĘ NAGOŚCI&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Moja ocena: 4,5/6&lt;/p&gt;</description>
      <author>dededan@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Czytam</category>
      <comments>http://agaczyta.blox.pl/2012/02/Historia-nudy-Peter-Toohey.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://agaczyta.blox.pl/2012/02/Historia-nudy-Peter-Toohey.html</guid>
      <pubDate>Mon, 13 Feb 2012 15:06:05 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Przemów i przeżyj, Sophie Hannah</title>
      <link>http://agaczyta.blox.pl/2012/02/Przemow-i-przezyj-Sophie-Hannah.html</link>
      <description>&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://agaczyta.blox.pl/resource/przemow_i_przezyj.jpg" alt="" width="187" height="280" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; G+J, 2008&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; Liczba stron: 468&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Zanim jeszcze skończyłam czytanie tej książki zajrzałam do spisanych przeze mnie wrażeń z dwóch innych powieści autorstwa Sophie Hannah i doszłam do smutnego wniosku, iż można postawić znak równości między jej powieściami a powieściami autorstwa Harlana Cobena. Wkrótce po zamknięciu książki cała treść wyparowuje w niebyt. I nieważne jak bardzo książka nas pochłaniała podczas czytania - treść całkowicie umyka. Z Cobenem sprawa jest prosta - wciąż powiela podobne schematy. U Hannah wynika to prawdopodobnie z nadmiernego komplikowania treści, zbyt wielu zwodów, kłamstw bohaterów oraz pokręconych relacji pomiędzy nimi. Książki czytam głównie dla przyjemności, więc nawet jeśli jest to przyjemność tak ulotna to warto zapoznać się z powieściami Sophie Hannah, ponieważ nieodmiennie wzbudzają one w czytelniku całą paletę emocji.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Naomi ma kochanka, z którym spotyka się od roku. Spotkania mają miejsce w podrzędnym hotelu i przebiegają całkowicie na warunkach dyktowanych przez Roberta, który nie ukrywa, że ma żonę, od której pragnie odejść. Karmiona czułymi słówkami Naomi zakochuje się po uszy. Kiedy jednak pewnego dnia Robert nie pojawia się na spotkaniu, Naomi podejrzewa, że przytrafiło mu się coś złego. Policjanci nie za bardzo chcą wierzyć słowom Naomi, ponieważ Robert jest dorosłym człowiekiem i ma prawo zniknąć z życia swojej kochanki. Aby zmobilizować ich do działania Naomi rzuca oskarżenie pod adresem Roberta - twierdzi, że została przez niego zgwałcona i podaje przekonywującą wersję wydarzeń opartą na swoich prawdziwych doświadczeniach sprzed kilku lat. Policjanci zobligowani są do poszukiwań domniemanego gwałciciela i kiedy go odnajdują zaczyna się prawdziwa jazda bez trzymanki. Bo nic nie jest takie jakim się wydawało.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Tak jak wspomniałam, książka wywołuje mnóstwo emocji - strach i obrzydzenie przy opisach przestępstw, pogardę do kłamliwej Naomi, irytację na nią i na zachowanie policjantki Charlie, która nie bez powodu nazywana jest przez siostrę Tyrannozaurusem Sexem. Dojmującym uczuciem jest zniecierpliwienie na taki, a nie inny przebieg akcji, co sprawia, że książkę dosłownie się połyka, a kartki aż furkoczą przy pospiesznym przewracaniu. I co z tego, że za pół roku niewiele będę pamiętała, skoro w krótkim czasie dostarczyłam sobie dużej, odurzającej dawki literackich emocji.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Wcześniej pisałam o:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://agaczyta.blox.pl/2010/03/Na-ratunek-Sophie-Hannah.html#axzz1lswLP5YN"&gt;NA RATUNEK&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://agaczyta.blox.pl/2010/11/Twarzyczka-Sophie-Hannah.html#axzz1lswLP5YN"&gt;TWARZYCZKA&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Moja ocena: 4,5/6&lt;/p&gt;</description>
      <author>dededan@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Czytam</category>
      <guid>http://agaczyta.blox.pl/2012/02/Przemow-i-przezyj-Sophie-Hannah.html</guid>
      <pubDate>Sun, 12 Feb 2012 13:36:39 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Autobiografia na czterech łapach, Dorota Sumińska</title>
      <link>http://agaczyta.blox.pl/2012/02/Autobiografia-na-czterech-lapach-Dorota-Suminska.html</link>
      <description>&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://agaczyta.blox.pl/resource/autobiografia_na_czterech_lapach.jpg" alt="" width="198" height="280" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; Wydawnictwo Literackie, 2008&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; Liczba stron: 352&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Zacznę od tego, że spodziewałam się czegoś innego po tej książce. Teraz nawet nie wiem dlaczego miałam takie oczekiwania, ale myślałam, że będę czytała głównie o zwierzętach w życiu autorki. Okazało się, że rzeczywistość jest o niebo ciekawsza, bo zwierzęta, owszem występują, ale główny punkt ciężkości położony jest na autobiografii Doroty Sumińskiej i jej rodziny.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Autorka sięga do historii swojej rodziny aż do czasów końca XIX wieku i zaczyna od przedstawienia swoich pradziadków, którzy nie tylko posiadali ułańską fantazję, ale byli również miłośnikami zwierząt. Jeden z nich wielbił konie, drugi za największego przyjaciela miał psa. Miłość do zwierząt niewątpliwie została przekazana w genach rodzicom pani Doroty i skumulowała się w niej samej.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Z książki wynika, że autorka nie miała za bardzo szczęścia do ludzi - jej małżeństwa zakończyły się fiaskiem, córka nie jest dla niej oparciem. Ojciec przez wiele lat nie miał z nią kontaktu, dopiero później odnaleźli się i połączyła ich wspólna pasja do zwierząt. Zwierzęta - psy, koty, kozy, świnki, wiewiórki, jeże były i są dla niej oparciem, bo w przeciwieństwie do ludzi obdarzają niewarunkową miłością i zaufaniem. Autorka nie obwinia swoich partnerów, nie szuka na kartach książki również winy w sobie, pozostawia dla siebie tę część prawdy, co uważam za bardzo słuszne posunięcie. "Plotka" mogę poczytać w sieci, a w książce nie szukam taniej sensacji.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Cała książka jest bogato ilustrowana fotografiami ze zbiorów autorki. Znajdziemy na nich i ludzi i zwierzęta. Krótkie rozdziały wprowadzają porządek, dlatego też historię rodu Sumińskich czyta się wyśmienicie. Czyta się tak dobrze, że trudno książkę odłożyć przed końcem. Ja nie umiałam. W międzyczasie kilkakrotnie wybuchałam gromkim śmiechem, od czasu do czasu czytałam fragmenty na głos, bo miałam ogromną potrzebę podzielenia się co smakowitszymi opisami (głównie o zachowaniu zwierząt). Nie wnikając zupełnie w rzetelność przedstawionych faktów z prywatnego życia autorki (trudno nie być subiektywnym pisząc o sobie), uważam, że książka jest perfekcyjna i zachwycająca i zazdroszczę autorce umiejętności zwięzłego wysławiania się i poczucia humoru. Brawo!&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Inne książki autorki:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://agaczyta.blox.pl/2011/01/Zwierz-w-lozku-Dorota-Suminska.html#axzz1m5OA8dHv"&gt;ZWIERZ W ŁÓŻKU&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://agaczyta.blox.pl/2011/10/Wierze-w-jeze-Dorota-Suminska.html#axzz1m5OA8dHv"&gt;WIERZĘ W JEŻE&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Moja ocena: 6/6&lt;/p&gt;</description>
      <author>dededan@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Czytam</category>
      <comments>http://agaczyta.blox.pl/2012/02/Autobiografia-na-czterech-lapach-Dorota-Suminska.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://agaczyta.blox.pl/2012/02/Autobiografia-na-czterech-lapach-Dorota-Suminska.html</guid>
      <pubDate>Sat, 11 Feb 2012 16:05:20 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Ból kamieni, Milena Agus</title>
      <link>http://agaczyta.blox.pl/2012/02/Bol-kamieni-Milena-Agus.html</link>
      <description>&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://agaczyta.blox.pl/resource/bol_kamieni.jpg" alt="" width="176" height="280" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; WAB, 2008&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; Liczba stron: 125&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Powieść tej autorki "Póki rekin śpi" zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Długo nie mogłam się po niej otrząsnąć. Potem zakupiłam "Ból kamieni", po który długo nie sięgałam, bojąc się, że podczas lektury przeżyję podobny wstrząs. Wyznaczyłam ją sobie &lt;a href="http://agaczyta.blox.pl/2012/01/Dzwudziestka-na-dwa-tysiace-dwunasty.html#axzz1lh3iUBhE"&gt;do przeczytania na ten rok&lt;/a&gt; żeby wreszcie zaspokoić swoją ciekawość względem treści i uczuć, które może we mnie wywołać. Tym razem autorka obeszła się ze mną łagodniej, chociaż nie dała mi odłożyć książki dopóki nie poznałam całej historii.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Narratorka wspomina swoją babcię, składa do kupy wspomnienia jej dotyczące i zasłyszane fakty. Z jej opowieści wyłania się obraz niezwykłej kobiety, która całe swoje życie tęskniła za prawdziwą miłością. W latach młodości była zupełnie niezrozumiana przez swoich rodziców i siostry. Traktowano ją jak szaloną, czemu dawała wyraz poprzez samookaleczenia, nieracjonalne zachowania oraz niepohamowaną namiętność. Wydano ją za mąż za dużo starszego wdowca, którego nigdy nie pokochała. Prawdziwą miłość przeżyła tylko raz - podczas pobytu w sanatorium poznała tajemniczego Weterana, który zawładnął jej sercem aż do końca życia.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Wspomnienia ułożone z poszatkowanych faktów, obrazów miejsc i charakterystyk ludzi składają się na fascynującą lekturę o nietuzinkowej postaci. Milena Agus ma swój charakterystyczny styl pisania - zwięzły, pozbawiony nadmiaru ozdobników i mocno przemawiający do wyobraźni. Idealnie odnajduję się w takim typie literatury i gorąco Wam polecam.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Moja ocena: 5/6&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Wcześniej pisałam o:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://agaczyta.blox.pl/2009/11/Poki-rekin-spi-Milena-Agus.html#axzz1lh3iUBhE"&gt;PÓKI REKIN ŚPI&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;</description>
      <author>dededan@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Czytam</category>
      <comments>http://agaczyta.blox.pl/2012/02/Bol-kamieni-Milena-Agus.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://agaczyta.blox.pl/2012/02/Bol-kamieni-Milena-Agus.html</guid>
      <pubDate>Fri, 10 Feb 2012 18:05:24 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Kraina szeptów, Gerald Durrell</title>
      <link>http://agaczyta.blox.pl/2012/02/Kraina-szeptow-Gerald-Durrell.html</link>
      <description>&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://agaczyta.blox.pl/resource/kraina_szepto.jpg" alt="" width="213" height="304" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; Prószyński i S-ka, 2002&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; Liczba stron: 147&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Gdyby zapytać mnie którego pisarza obdarzam największą sympatią, byłby to Gerald Durrell. Należy wspomnieć, że Durrell pisze o zwierzętach, a jego twórczość opiera się na faktach z jego biografii. Zakładam oczywiście, że autor tylko kreuje się na takiego równego faceta w swoich książkach, jednak ta teza wydaje mi się mało prawdopodobna, bo bufon i sztywniak nie napisałby takich ciepłych powieści. Przeczytałam ich sporo, z czego większość jeszcze przed założeniem bloga, dlatego nie znajdziecie tu recenzji moich ukochanych książek o dzieciństwie Durrella na wyspie Korfu. "Krainy szeptów" dotychczas nie znałam, albo czytałam ją tak dawno, że zupełnie nie pamiętałam jej treści.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;W tej powieści Durrell wyprawia się do Argentyny po zwierzęta do swojego prywatnego zoo na wyspie Jersey. Inspirację do podróży czerpie z wrażeń Karola Darwina spisanych w jego dziennikach. Kraj zadziwia go najpierw absurdalną biurokracją. Potem bogactwem fauny i flory oraz serdecznością mieszkańców.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Durrell dociera w wiele miejsc. Spisuje wrażenia z obserwacji kolonii pingwinów, fok, lwów morskich. Obserwuje i filmuje zachowania tych zwierząt w naturze. Poświęca im dużo czasu i pisze o nich z zachwytem. Przeżywa różne perypetie z tymczasowym przechowywaniem zwierząt przed wywiezieniem ich do Anglii. Niektóre z nich zrywają się z łańcuchów (tapir), chorują (świnka), wymagają ciągłej opieki, pożywienia, odpowiednich klatek.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Równie dużo miejsca autor poświęca ludziom, którzy są serdeczni, otwarci, bezinteresowni. Nie pomija milczeniem także i takich (będących w mniejszości), którzy są okrutni dla zwierząt i źle się nimi zajmują. Mimo tak przykrych doświadczeń, książka Durrella emanuje serdecznością i wiarą w człowieka. Zawiera dużo informacji o zwierzętach, ich zwyczajach i osobistych perypetiach związanych z opieką nad nimi.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Taka książka rozchmurzy najbardziej ponury dzień. Zachęcam Was do zapoznania się z prozą młodszego z braci Durrellów.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Moja ocena: 5/6&lt;/p&gt;</description>
      <author>dededan@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Czytam</category>
      <comments>http://agaczyta.blox.pl/2012/02/Kraina-szeptow-Gerald-Durrell.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://agaczyta.blox.pl/2012/02/Kraina-szeptow-Gerald-Durrell.html</guid>
      <pubDate>Thu, 9 Feb 2012 20:10:13 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Bromba i filozofia, Maciej Wojtyszko</title>
      <link>http://agaczyta.blox.pl/2012/02/Bromba-i-filozofia-Maciej-Wojtyszko.html</link>
      <description>&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://agaczyta.blox.pl/resource/bromba_i_filozofia.jpg" alt="" width="345" height="281" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt;  Wydawnictwo Jacek Santorski &amp;amp; Co, 2004&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; Liczba stron: 127&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Bromba to postać znana starszym osobom. Nie stoi jednak nic na przeszkodzie aby i dzieci mogły zapoznać się z Brombą, Kajetanem Chrumpsem, Kotem Makawitym, Malwinką, Fikanderem, bibliotekarzem Pućkiem i innymi sympatycznymi postaciami książek Wojtyszki. Ten tom kierowany jest do dzieci starszych, co najmniej z późniejszych lat podstawówki. Rozmowy o filozofii niosą ze sobą taki poziom abstrakcji, że młodsze zupełnie nie wiedziałyby o co chodzi.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Przemiłe stworki spotykają się aby omawiać podrzucane im przez Brombę zagadnienia z dziedziny filozofii. Zastanawiają się czym jest czas, czym jest wolność i jakie są zasady korzystania z wolności, czym jest myśl, co znaczy 'ja' i jakie powinny być warunki prowadzenia dysput filozoficznych. Książka podzielona jest na rozdziały, w których oprócz wspomnianych rozmów mamy wgląd w codzienne życie przyjaciół Bromby i jej samej. Każdy rozdział zgrabnie podsumowuje kilka punktów spisanych przez bibliotekarza Pućka.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Książka jest ilustrowana i wydana bardzo starannie. Dlaczego o tym wspominam? Mamy na półce stare (bardzo stare) wydanie książki o Brombie, które swoją jakością i formatem nawet do pięt nie sięga wydaniu współczesnemu. "Bromba i filozofia" może być dobrym prezentem dla dziecka ciekawego świata. Jest też świetnym przerywnikiem dla mamy dziecka, szczególnie lubiącej takie kąski:&lt;/p&gt; &#xD;
&#xD;
&lt;p&gt;BIBLIOTEKA PUĆKA&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Bibliotekarz Puciek porządkował swoją bibliotekę.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;- Co robisz? - spytała Bromba.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;- Porządkuję książki - odpowiedział Puciek.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;- Przeczytane? - zapytała Bromba?&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;- Przeczytane - odpowiedział Puciek.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;- A zatem porządkujesz samego siebie - zauważyła Bromba.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Puciek zgodził się, że można to i tak określić.&lt;/p&gt; &#xD;
&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Moja ocena: 4,5/6&lt;/p&gt;</description>
      <author>dededan@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Czytam</category>
      <comments>http://agaczyta.blox.pl/2012/02/Bromba-i-filozofia-Maciej-Wojtyszko.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://agaczyta.blox.pl/2012/02/Bromba-i-filozofia-Maciej-Wojtyszko.html</guid>
      <pubDate>Wed, 8 Feb 2012 18:05:49 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Nie jestem seryjnym mordercą, Dan Wells</title>
      <link>http://agaczyta.blox.pl/2012/02/Nie-jestem-seryjnym-morderca-Dan-Wells.html</link>
      <description>&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://agaczyta.blox.pl/resource/nie_jestem_seryjnym_mordercva.jpg" alt="" width="197" height="280" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; Znak, 2012&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; Liczba stron: 254&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Nie bardzo wiedziałam czego spodziewać się po książce. Doczytałam gdzieś, że przeznaczona jest dla młodzieży i wcale nie chciało mi się w to wierzyć po przeczytaniu pierwszego rozdziału. Informacja o Dexterze podana na okładce nic mi nie mówi, bo ja nie wiem kim jest Dexter. Po prostu podeszłam do lektury bez żadnych oczekiwań i uprzedzeń, co często ma swoje dobre strony.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Bohaterem książki jest piętnastoletni John Cleaver. U chłopaka zdiagnozowano socjopatię, która w połączeniu z obsesyjnym zainteresowaniem seryjnymi mordercami daje dość wybuchową mieszankę. John jest inteligentnym chłopakiem i doskonale zna swoje słabości. Aby nie dopuścić do głosu ciemnej strony swojej osobowości, narzucił sobie wewnętrzną dyscyplinę. Cóż z tego, skoro okoliczności splatają się przeciw niemu.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Należy wspomnieć, że matka i ciotka Johna prowadzą zakład pogrzebowy. Na dolnym piętrze domu przygotowują zwłoki do pochówku, co wiąże się z ich balsamowaniem, zszywaniem, składaniem, w zależności od tego jak gwałtowna była śmierć. John od dziecka pomaga w większości tych czynności. Obcowanie ze zwłokami jest dla niego wentylem bezpieczeństwa.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Kiedy w okolicy pojawia się seryjny morderca John czuje się jakby wygrał na loterii. Ogarnia go niezwykłe podniecenie, które musi skrywać w kontaktach z matką oraz terapeutą. Dzięki temu, że John ma dostęp do okaleczonych zwłok ofiar mordercy, może lepiej poznać jego metody działania. Pomoże mu to również namierzyć osobę, która sieje postrach w całym mieście.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Przez pierwszych kilka rozdziałów książka wyglądała na kryminał z pogłębioną analizą psychologiczną głównego bohatera. Potem zmieniła się w horror, ponieważ z biegiem akcji pojawił się wątek fantastyczny. Gdybym od razu wiedziała, że nastąpi taki zwrot akcji, pewnie nieprędko sięgnęłabym po książkę. I choć przez moment poczułam się rozczarowana, to i tak nie wypuściłam książki z rąk dopóki nie poznałam finału historii.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Polubiłam Johna, co może wydawać się niezwykłe biorąc pod uwagę jego zainteresowania i psychopatyczne skłonności. To chłopak z problemami, z którymi musi zmagać się z wszystkie znane sobie sposoby. Jego relacje z matką są niezwykle skomplikowane, siostra mieszka oddzielnie, a ciotka stanowi bufor bezpieczeństwa. Ciekawa jestem jak powiedzie mu się w przyszłości, o czym wkrótce się przekonam czytając drugą część "Pan Potwór."&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Zachęcam do lektury, ale ze względu na drastyczne opisy i krew płynącą szerokim strumieniem przez większą część książki, raczej nie podsuwałabym jej młodszej młodzieży.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Moja ocena: 4.5/6&lt;/p&gt;</description>
      <author>dededan@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Czytam</category>
      <comments>http://agaczyta.blox.pl/2012/02/Nie-jestem-seryjnym-morderca-Dan-Wells.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://agaczyta.blox.pl/2012/02/Nie-jestem-seryjnym-morderca-Dan-Wells.html</guid>
      <pubDate>Tue, 7 Feb 2012 17:21:59 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Torebki i morderstwo, Dorothy Howell</title>
      <link>http://agaczyta.blox.pl/2012/02/Torebki-i-morderstwo-Dorothy-Howell.html</link>
      <description>&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://agaczyta.blox.pl/resource/torebki_i_morderstwo.jpg" alt="" width="209" height="330" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; Bellona, 2012&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; Liczba stron: 382&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Gdy pierwszy raz usłyszałam o tej książce od razu pomyślałam, że to coś dla mnie. Morderstwo - czyli kryminał, gatunek literacki, w którym dobrze się odnajduję; i torebki, do których mam słabość. Potem przeczytałam pierwsze recenzje i chociaż były pozytywne to główną bohaterkę przedstawiały w takim świetle, że nie za bardzo chciałam z nią "obcować." Postanowiłam dać książce szansę, a bohaterce możliwość wykazania się. I dobrze zrobiłam, bo bawiłam się przednio podczas lektury.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Główna bohaterka dwudziestokilkuletnia Haley Randolph pochodzi z bardzo bogatej rodziny i pewnie stąd u niej zamiłowanie do wszystkiego, co firmowe i drogie. Stąd też brak umiejętności planowania wydatków. Folgując swoim zachciankom i nagradzając się przez kilka miesięcy za znalezienie pracy w księgowości znanej firmy prawniczej, Haley zadłuża się po uszy. Pensja z kancelarii stanowczo przestaje jej wystarczać, zatem po godzinach zatrudnia się jako szeregowy pracownik w pogardzanym przez siebie domu towarowym Holt's. W jednym momencie jej spokojne dotychczas życie zostaje wywrócone do góry nogami - zostaje zawieszona w pracy w kancelarii za domniemane machlojki finansowe. Na domiar złego w magazynie domu towarowego znajduje zwłoki swojego przełożonego.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Haley jest naiwna i łatwowierna, ale nie jest głupia. To cwana osóbka, która, co prawda powoli, ale kojarzy fakty i potrafi poskładać je do kupy. Z pomocą znajomego detektywa przeprowadza własne dochodzenie, które przyniesie nieoczekiwane dla niej skutki.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;To nie jest ani typowy kryminał, ani typowa książka dla kobiet - Dorothy Howell zgrabnie połączyła te dwa gatunki tworząc powieść, która ma szanse spodobać się osobom poszukującym w literaturze rozrywki, oderwania od własnych kłopotów, którzy nie traktują czytania śmiertelnie poważnie i otwarci są na takie eksperymenty. A co do Haley to ja ją lubię, bo choć jest puściutka, to przynajmniej jest prawdomówna i nie udaje kogoś, kim nie jest. Czekam niecierpliwie na kolejne części z równie fajnymi torebkami na okładkach ;-)&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Moja ocena: 4,5/6&lt;/p&gt;</description>
      <author>dededan@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Czytam</category>
      <comments>http://agaczyta.blox.pl/2012/02/Torebki-i-morderstwo-Dorothy-Howell.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://agaczyta.blox.pl/2012/02/Torebki-i-morderstwo-Dorothy-Howell.html</guid>
      <pubDate>Mon, 6 Feb 2012 17:14:36 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Wyniki loterii - Eliseo Alberto</title>
      <link>http://agaczyta.blox.pl/2012/02/Wyniki-loterii-Eliseo-Alberto.html</link>
      <description>&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://agaczyta.blox.pl/resource/eliseo.bmp" alt="" width="178" height="199" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Los uśmiechnął się do Wykolejonego pociągu, który/a otrzyma książkę "W poniedziałek wieczność wreszcie się zaczyna" Eliseo Alberto.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Gratuluję!&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Czekam na dane do wysyłki książki (agaczyta@wp.pl).&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Dziękuję za liczny udział w zabawie i zapraszam wkrótce, bo mam jeszcze jeden dublet na półce ;-)&lt;/p&gt;</description>
      <author>dededan@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Czytam</category>
      <comments>http://agaczyta.blox.pl/2012/02/Wyniki-loterii-Eliseo-Alberto.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://agaczyta.blox.pl/2012/02/Wyniki-loterii-Eliseo-Alberto.html</guid>
      <pubDate>Sun, 5 Feb 2012 19:17:52 +0100</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


