Blog > Komentarze do wpisu
Przyjaciele zwierząt, Anton Marklund

Czwarta Strona, 2015

Liczba stron: 312

Ta książka przypomina początek partii snookera. Zawodnik potrąca białą kulę, która zderza się z innymi leżącymi na suknie w kształcie schludnego trójkąta. Następnie nadaje im pęd i bile rozpierzchają się bezładnie po stole. Dopóki wszystkie się nie zatrzymają, nie wiadomo, co z tego wyniknie.

Johannes jest nastolatkiem z autyzmem. Jego odmienność sprawia, że nie ma przyjaciół, w szkole wszyscy trzymają się od niego na dystans, a jego zainteresowania i zachowania wydają się dziecinne i niewinne. Aby zbliżyć się do szkolnych kolegów, Johannes zgadza się na bycie kozłem ofiarnym i jest wykonawcą najbardziej absurdalnych psot wymyślonych przez sprytniejszych uczniów. Największym nieszczęściem Johannesa jest to, że traktuje dosłownie wszystko to, co się do niego mówi - nie wie co to przenośnia, ironia, sarkazm.

Szkolne kłopoty, osamotnienie chłopca, jego niedostosowanie do życia w społeczeństwie kładą się cieniem na jego rodzinie. Matka stara się go chronić, ojciec wycofuje się, buntuje przeciwko systemowi, który nie wspiera osób z problemami, lecz pozostaje bierny. Chociaż rodzice pragną uczynić życie Johannesa znośniejszym, to oni nieopatrznie potrącają bilę, która doprowadzi do dramatu.

Opowiadana  na trzy głosy historia snuje się i plącze, lecz przez cały czas nie tracimy z oczu głównego wątku - tragedii . Wiemy, że wydarzy się coś złego, wiemy, mniej więcej, na czym będzie polegać. Czego nie znamy, to łańcuch pozornie nic nie znaczących zdarzeń, które doprowadziły Johannesa do punktu, z którego nie ma już odwrotu. Przewodniczką po splątanej nitce prowadzącej do kłębka jest matka Johannesa.

"Przyjaciele zwierząt" to wstrząsająca, zapadająca w pamięć, przygnębiająca historia opowiedziana prostymi zdaniami. To książka, której autor nie sili się na pretensjonalność i tłumaczenie świata. Tu przemawiają obrazy, drobne epizody z dnia powszedniego, które złożone w całość pokazują, że rodziny osób z autyzmem żyją na krawędzi. Nieważne co robią, ich świat może w jednej chwili popaść w ruinę. Lektura obowiązkowa dla tych, którzy łatwo osądzają, dla tych, którzy mają w sobie wielką wrażliwość i dla tych, którzy nigdy nie zetknęli się z podobnym problemem. Krótko mówiąc to lektura dla każdego z nas.

wtorek, 26 maja 2015, agnieszka_kalus

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2015/05/28 00:50:05
Ksiązka zapewne bardzo ciekawa, ale chyba nie odważe się jej przeczytać a przynajmniej nie teraz, jak mam małe dzieci...wkurza mnie jak czytam czy się dowiaduje o tym wszystkim co jest złe, niedostosowane jak na tym cierpia ludzie. Jestem bardzo wrazliwą osobą i ciężko mi się czasami do pewnych sytuacji zdystansować...
-
2015/05/28 17:49:36
No, no, no :) Jakby to powiedziec po młodzieżowemu, po prostu sztos! :) Naprawde masz wielki talent do pisania, swietny tekst :) Masz bardzo ciekawy styl i bogate slownictwo, az chce się Ciebie czytac :) Wiedz, ze jestem Ci bardzo wdzieczny za to, ze dzielisz się wspomnianym przeze mnie wyzej darem z innymi ludzmi za posrednictwem tego bloga, to mile ;) Pozdrawiam serdecznie :)
-
2015/05/28 21:50:42
Ilona - rozumiem, że nie chcesz czytać, lecz wydaje mi się, że akurat tutaj nie ma się czego obawiać. Sama unikam książek, w których opisują krzywdy dzieci, chociaż dziecko mam już duże. Wiem, że nigdy się do nich nie przekonam.
-
2015/05/28 21:51:30
Marek - dziękuję! Mam nadzieję, że będziesz regularnie zaglądał i komentował :)
-
2015/05/30 13:18:35
muszę sięgnąć w końcu po tego autora. sporo pozytywnych opinii już słyszałam i czytałam.
zBLOGowani.pl
Czytam, bo lubię

Wypromuj również swoją stronę Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...