Blog > Komentarze do wpisu
Nauczycielka, Judith W. Taschler

W.A.B., 2015

Liczba stron: 256

"Nauczycielka" nie jest poradnikiem dla początkujących belfrów, nie jest też horrorem dla obecnych i byłych uczniów. Wydawca określa książkę mianem thrillera psychologicznego, a historia wbrew tytułowi nie rozgrywa się w szkole.

Matylda i Xaver od czasów studiów byli parą. On próbował swoich sił jako pisarz, ona wspierała go w przekonaniu, że ma talent i powinien skupiać się na pracy przy biurku. Po skończeniu studiów zatrudniła się jako nauczycielka niemieckiego i z wielkim oddaniem wykonywała swoją pracę, dzięki której mogli się z Xaverem utrzymać. Po kilkunastu latach i pierwszym literackim sukcesie narzeczonego Matylda wróciwszy z pracy, zastała puste mieszkanie. Jej partner wyprowadził się bez słowa pożegnania. Po wielu latach, za sprawą zbiegu okoliczności, ich losy ponownie się splatają. Xaver ma przyjechać do szkoły, w której uczy Matylda, by przeprowadzić kilkudniowe warsztaty kreatywnego pisania dla jej uczniów. Spotkanie to będzie okazją do podsumowań, rozdrapywania zabliźnionych ran oraz swoistą sesją psychoterapii.

Matylda nie wychodząc z roli czułej na fałsz nauczycielki, wytyka swojemu byłemu partnerowi wszystkie kłamstwa, matactwa i próby grania kogoś innego. Ta świetna obserwatorka wie o nim więcej niż on sam o sobie - widzi jego wady i zalety. Po latach, przeżytej żałobie po utraconym związku, potrafi go sprawiedliwie ocenić i pokierować jego życiem. Jest jak śledczy, psychoterapeuta i sędzia w jednej osobie.

Układanka, która rozpoczyna się kilkoma wymienionymi mailami między byłymi kochankami, rozrasta się do ogromnych rozmiarów. Pojawiają się nowe elementy, postacie, tajemnice. Wszystkie należą do przeszłości, która nie została odpowiednio zamknięta. Bardziej radykalna Matylda wyciąga z szafy kolejne trupy (dosłownie i w przenośni), które, wykorzystując spotkanie z Xaverem, chce odkurzyć i godnie pochować. Historia budowana z maili, rozmów i retrospekcji okazuje się zupełnie odmienna od tego, czego czytelnik spodziewa się po tytule, okładce, opisie i pierwszych stronach powieści. Jest znacznie lepsza niż można przypuszczać. "Nauczycielka", choć ma niepozorny tytuł, jest książką z zaskakującą, doskonale przemyślaną fabułą, trzymającą czytelnika w garści od pierwszej do ostatniej strony.

piątek, 17 kwietnia 2015, agnieszka_kalus

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2015/04/18 09:26:09
Witam
Zapowiada się bardzo fajna książka, rzeczywiście psychologiczna pod pewnymi względami,ostatnio zauważyłam,że takimi psychologicznymi postaciami w książkach są w większości kobiety,ale to tylko takie moje zauważenie,dla mnie książka godna polecenia i na wakacje sobie ją zacznę po woli czytać. Pozdrawiam
-
2015/04/18 11:37:33
Chcę przeczytać :)
-
2015/04/18 12:35:32
Ola - powoli się nie da. Chciałam ją mieć do tramwaju i w tramwaju zaczęłam, ale... gdy wróciłam do domu, usiadłam i skończyłam :)
-
2015/04/18 12:36:08
Eldka - czytaj, czytaj i powiedz jak Ci się podobała.
-
2015/04/24 22:05:52
Zapowiada się ciekawie, muszę na nią zapolować;)

Również prowadzę bloga o książkach, jeśli będziesz miała chwilę czasu to zapraszam:
www.ksiazkoholiczka94.blogspot.com

Pozdrawiam
Książkoholiczka;)
zBLOGowani.pl
Czytam, bo lubię

Wypromuj również swoją stronę Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...