Blog > Komentarze do wpisu
Historia kotów, Madeline Swan

Znak Horyzont, 2015

Liczba stron: 320

Aż trudno uwierzyć, że koty były popularne także przed epoką Internetu. Oczywiście, pisząc to puszczam do Was oko, chociaż, nie ukrywam, że odnoszę wrażenie, iż popularność kotów wciąż rośnie, a zdjęcia i filmy z puchatymi indywidualistami biją rekordy oglądalności. Madeline Swan podjęła próbę prześledzenia związków ludzi z kotami na przestrzeni wieków, pragnąc pokazać na jakie przywileje mogły liczyć te zwierzęta w niektórych epokach i z jakim okrucieństwem były tępione, gdy zmieniała się moda i światopogląd.

"Historia kotów" przedstawia wydarzenia chronologicznie i zaczyna się w starożytności, kiedy koty były czczone przez Egipcjan, którzy następnie mumifikowali martwe zwierzęta i umieszczali je w grobowcach władców. Koty nie były ulubieńcami Greków i Rzymian - postrzegano je jako szkodniki polujące na piękne ptaki. Średniowieczni i renesansowi Europejczycy mieli dość ambiwalentny stosunek do kota - z jednej strony cenili go za to, że pozwalał uwolnić się od plagi myszy, z drugiej, przypisywali mu złe moce i zaczęli kojarzyć kota z czarownicami i pogańskimi praktykami. Szczególnie znienawidzone były koty z czarnym futerkiem.

W kolejnych epokach zwierzęta te zyskiwały znanych orędowników - pisarzy, polityków, artystów oraz równie wpływowych przeciwników. Zostały utrwalone na obrazach, w listach, powieściach, wierszach i na fotografiach. Niektóre zdjęcia zostały reprodukowane w książce - m.im. to z kotem na ramieniu lotnika, czy maleńkim kotkiem karmionym przez żołnierza siedzącego w okopie. Robią ogromne wrażenie dzięki połączeniu siły człowieka w mundurze i delikatności małego, kruchego zwierzątka.

Niestety nie jest to książka, która zapisze się na długo w pamięci. Bywa schematyczna, nieco nudna, dość pobieżna. Na rozruszanie przydałoby jej się kilka ciekawych anegdot z kotami w roli głównej. Jako miłośniczka kotów bez kota czuję się z jednej strony dopieszczona - super okładka, sporo zdjęć z kotami w środku, a z drugiej, jestem nieco rozczarowana - spodziewałam się bardziej wnikliwej opowieści o burzliwych związkach dwóch gatunków ssaków.

środa, 22 kwietnia 2015, agnieszka_kalus
Tagi: dokumentalna

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2015/04/22 15:56:26
A u mnie też dziś o kotach i też nie jestem lekturą do końca usatysfakcjonowana
-
2015/04/22 19:57:41
Co tam, że nudna, ważna, że o kotach! :)
-
2015/04/22 20:40:31
Skończyłam inną historię o kocie:)
lubimyczytac.pl/ksiazka/106669/kot
-
2015/04/22 20:45:24
-
2015/04/22 21:01:38
:)
-
2015/04/23 20:44:38
Niestety, wadą tej książki jest jej nierówność - są w niej zebrane naprawdę świetne fakty i mity, ma fantastyczne ilustracje, ale miejscami jest niedopracowana. Autorka się powtarza, gubi wątek, zapętla się. Myślę, że gdyby poświęcono więcej czasu na doszlifowanie warsztatu, rezultat byłby znacznie lepszy.
-
2015/04/24 21:52:48
Sam tytuł już mnie - kociarę zachęcił. Z wielkim zaciekawieniem sięgnę po tą pozycję.
zBLOGowani.pl
Czytam, bo lubię

Wypromuj również swoją stronę Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...