Blog > Komentarze do wpisu
Burdubasta albo skapcaniały osioł, czyl łacina dla snobów, Stanisław Tekieli

Poradnia K, 2015

Liczba stron: 72

Język łaciński z roku na rok staje się coraz bardziej martwym językiem. Praktycznie zniknął już z programów nauczania szkół średnich, więc mało kto rozumie łacińskie sentencje i wtrącenia w treści dzieł literackich. Ci, którzy silą się na upiększanie swoich wypowiedzi za pomocą łacińskich słówek, czasem zyskują odwrotny efekt - przekręcając słowa i myląc końcówki.

Stanisław Tekieli postanowił zrobić coś dobrego dla łaciny oraz dla jej potencjalnych użytkowników i napisał książkę, w której przybliża 139 sentencji i powiedzeń łacińskich. Czyni to w sposób jak najbardziej zrozumiały, lekki, łatwy i nade wszystko przyjemny. W treści pisanej prozą przybliża kontekst kulturowy, odnosząc się i do starożytności i do późniejszych epok, które upodobały sobie łacinę. W części pisanej wierszem w sposób zabawny ilustruje użycie sentencji, bawi się językiem. Zwraca uwagę na pułapki związane z użyciem zwrotów łacińskich, w nawiasie podaje wymowę, dla tych, którzy chcieliby zabłysnąć w towarzystwie.

Jaki jest stopień trudności zawartych w książce sentencji i wyrażeń? Zróżnicowany. Są tu tak oczywiste i znane chyba każdemu jak: Veni, vidi, vici czy Memento mori, te nieco trudniejsze, lecz rozumiane przez wielu: tabula rasa, czy nihil novi sub sole oraz rzadko obecnie używane, takie jak tytułowy burdabasta. To zabawne słowo oznacza starego, zdychającego osła w sensie dosłownym, natomiast prześmiewczo nazywano tak podstarzałego gladiatora. Autor sięga również po terminy używane dawniej i obecnie w prawie, np: A mensa et toro (odseparowanie od łoża i stołu), o którym pisze taki zgrabny czterowiersz:

"Odgrodziła mnie małżonka a mensa et toro,

powiedziała, że pożycie nasze sprawą chorą.

Sprowadziła jako świadków trzech swoich kochanków,

szczęściem w porę odgrodziłem ją od konta w banku."

"Burdubasta" to pouczająca, zabawna, ładnie ilustrowana książka, którą z zainteresowaniem przeczyta każdy, który lubi wiedzieć więcej bez względu na wiek i wykształcenie. POLECAM!

niedziela, 26 kwietnia 2015, agnieszka_kalus
Tagi: satyryczna

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2015/04/26 19:19:32
Czytałam ostatnio bodaj dwie pozytywne recenzje tej książki i jestem ogromnie nią zainteresowana. Łacinę miałam na studiach i jedyne, co pamiętam z tych zajęć, to kilka mądrych zdań w stylu "per aspera ad astra" ;-).
-
2015/04/27 16:19:42
Czesc :) Uwielbiam wrecz czytac Twojego bloga, naprawdę jest swietny, znajduje tu wiele inspiracji oraz ciekawych rozwazan, do których (tych w komentarzach), właśnie osobiscie zamierzam dolaczyc :) Jest to mój pierwszy komentarz, jednak mogę Ci obiecac, ze takowe zaczna pojawiac się ode mnie czesciej :) Pozdrawiam :)
-
2015/04/27 18:50:47
Andrzeju, ależ miło coś takiego przeczytać :) Dziękuję!
-
2015/04/27 19:06:56
A psik - ja miałam łacinę w liceum. I chociaż rzeczywiście trzeba było mocno zakuwać, a wiedza przydawała się potem niejednokrotnie na studiach, to już prawie wszystko wywiało mi z głowy, oprócz kilku sentencji i rosa pulchra est :)
zBLOGowani.pl
Czytam, bo lubię

Wypromuj również swoją stronę Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...