Blog > Komentarze do wpisu
Komiks, który wydarzył się naprawdę, Agata Matraś

Must Eat Brains, 2012

Liczba stron: 127

Agata Matraś jest historykiem sztuki, bibliotekarką z przypadku oraz rysowniczką w wolnym czasie. Z połączenia jej pasji i zawodu powstał komiks, który publikuje na swoim blogu oraz na portalu dla bibliotekarzy Pulowerek.pl. Najlepsze kawałki o bibliotece doczekały się także swojego wydania książkowego w niniejszej publikacji.

Bibliotekę odwiedzam jako czytelnik, jestem tam dość często, ale nie spędzam w niej zbyt wiele czasu. W przeciągu 10-15 minut załatwiam swoje sprawy: oddaję-szukam-wypożyczam i znikam. W ciągu tych kilku minut wielokrotnie byłam świadkiem wielu zabawnych i wielu maksymalnie irytujących sytuacji z udziałem innych czytelników. Nie dziwi mnie więc, że materiał zebrany przez bibliotekarkę jest tak pokaźny i różnorodny.

Jacy ludzie przewijają się przez instytucję kulturalną zwaną biblioteką? Niekulturalni, pyskujący, nieogarnięci (tych chyba najwięcej), zakręceni, kombinujący jak uniknąć kary za przetrzymanie książek, gadatliwi, burkliwi, przemądrzali, zahukani, niezdecydowani itp. Wszystkich ich zilustrowała Agata Matraś w zabawnych scenkach z życia biblioteki.

Bibliotekarz zmaga się w swojej pracy z innymi przeciwnościami losu, przy których upierdliwy czytelnik wydaje się nie być najgorszy. Wrogiem bibliotekarzy jest papierologia, wolno tykający zegar, opóźniający nadejście upragnionego weekendu, uginające się i trzaskające pod naporem książek półki oraz ogólnie pojęta złośliwość przedmiotów martwych. W tym książek, które rzadko znajdują się na swoich miejscach.

"Komiks, który wydarzył się naprawdę" to zabawna opowieść o bibliotekarkach i bibliotekarzach, śmiesznych i irytujących sytuacjach spotykających ich w pracy. Bawiłam się świetnie podczas lektury tego komiksu (pewnie lepiej niż bohaterki tych scenek). Mam tylko jedno zastrzeżenie - chodzi o wielkość (a raczej małość) czcionki, którą spisano niektóre historie. Miałam problem z ich odczytaniem, mimo tego, że nie są pisane ręcznie lecz przy użyciu fontów komputerowych.

czwartek, 07 lutego 2013, agnieszka_kalus

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2013/02/07 20:05:04
Myślę, że idealna pozycja dla miłośników książek - by się trochę odprężyć :)
-
2013/02/10 00:44:41
Agata obiecała, że zadba o czytelność następnych rysunków :)
-
2013/02/10 10:38:16
Super! Widzę, że nie jestem jedyną marudą, której to przeszkadzało ;)
zBLOGowani.pl
Czytam, bo lubię

Wypromuj również swoją stronę Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...