Blog > Komentarze do wpisu
Sarenka, Magda Szabo

Czytelnik, 1961

Liczba stron: 176

Zobaczcie jaką staruszeczkę znalazłam na bibliotecznej półce. Mimo zaawansowanego wieku książki, twarda okładka trzyma wszystkie strony w ryzach, więc czytanie nie skończyło się zgrzytaniem zębów nad zagubionymi kartkami. W środku mamy druk - maczek, nawet Kaczka Dziwaczka, pisząca listy w podobny sposób, byłaby usatysfakcjonowana. Gorzej znosiły go moje oczy...

"Sarenka" to książka o rozliczaniu się z ze swoją przeszłością. W głównej mierze napisana jest w formie monologu skierowanego do kochanka głównej bohaterki - Eszter. Obrazuje bardzo trudne dzieciństwo w prowincjonalnym miasteczku, biedę, ciężką pracę, przyjęcie na siebie roli dorosłych i błyskawiczne dojrzewanie. W tle śledzimy zmieniające się jak w kalejdoskopie uwarunkowania społeczno-polityczne, w tym drugą wojnę światową oraz komunistyczne rządy na Węgrzech.

Eszter w dorosłym życiu zostaje aktorką, choć jest chyba najmniej próżną osobą, o której kiedykolwiek słyszałam. Zawód ten sam ją wybiera, a ona poddaje się temu losowi i jak wszystko inne, stara się go wykonywać perfekcyjnie, aby tylko znowu nie cierpieć głodu i tymczasowej bezdomności.

Przez całą książkę przewija się wątek relacji Eszter z Angelą. Angela pochodzi z zamożnej rodziny, sama nigdy nie musiała pracować, zawsze ktoś się nią opiekował i podtykał jej najlepsze kąski do ust. I chociaż sama Angela wydawała się być zawstydzona takim życiem i za wszelką cenę próbowała się zbliżyć do Eszter znającej najciemniejsze strony egzystencji, to relacja między nimi nigdy nie była bliska. W dorosłym życiu skomplikuje się jeszcze bardziej...

Mimo niewielkiej objętości książka zawiera w sobie mnóstwo treści i wątków. To taka książka, która pozostawia po sobie ślad. Chociaż momentami wydawała mi się monotonna, czy mało zrozumiała, to po połączeniu luźnych końców fabuły, okazywało się, że jej treść i przesłanie mają moc. Potrzeba długiej chwili, aby móc otrząsnąć się po przeczytaniu książki. Poza tym nie można zapominać, że jest to książka również o miłości.

Każdy znajdzie w niej coś, z czym będzie mógł się identyfikować i coś, co go poruszy. Na pewno postać Eszter zamieszka na długo w każdym czytelniku. Polecam!

 

Moja ocena: 5/6

 

niedziela, 05 lutego 2012, dededan

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Libreria, 150.254.105.9*
2012/02/05 14:26:18
lubię Magdę Szabo, ale o "Sarence" nie słyszałam. Czas to zmienić:)
-
2012/02/05 18:38:11
No, jeszcze nie spotkałam złej opinii o książkach Szabo. O czymś to świadczy.
-
2012/02/05 21:03:21
Bardzo jestem tej autorki ciekawa, ale u mnie w bibliotece nie ma niestety :(
Czytam, bo lubię

Wypromuj również swoją stronę