|
Blog > Komentarze do wpisu
Studio sex, Liza Marklund
Jacek Santorski & Co, 2006 Liczba stron: 383 Nazwisko pisarki utkwiło mi w głowie odkąd w księgarniach pojawiły się wznowienia powieści i kolejne części serii o dziennikarce Annice Bengtzon wydawane przez Czarną Owcę. Pierwszą część udało mi się wypożyczyć jeszcze w starym wydaniu, kolejną mam już na półce w nowej odsłonie. Zanim napiszę o książce powiem tylko, że moje oko potrafi w księgarni wypatrywać naprawdę dobre tytuły... Studio Sex to popularna audycja radiowa komentująca bieżące sprawy polityczne i społeczne w Szwecji. To także nazwa klubu porno, w którym pracowała zamordowana dziewczyna. Jej zwłoki znaleziono na starym cmentarzu. Przed śmiercią została pobita i najprawdopodobniej wykorzystana seksualnie. Annika Bengtzon, dziennikarka z prowincji, odbywa staż w sztokholmskim tabloidzie. Ta sprawa jest dla niej szansą na stałą posadę w gazecie. Młoda kobieta całkowicie pochłonięta jest dochodzeniem, dociera do wielu źródeł informacji, przesiewa je przez sito moralności i pisze bardzo dobre artykuły. Zaangażowanie w śledztwo przeradza się w pewnego rodzaju osobistą ambicję dziennikarki by ująć mordercę dziewczyny. Kiedy okazuje się, że minister spraw zagranicznych może być w jakimś stopniu związany z zabójstwem, sprawa nabiera tempa. Niestety, Annika zostaje posądzona o nieuczciwe dziennikarstwo, żerowanie na krzywdzie innych oraz w samej redakcji o zatajanie istotnych elementów życiorysu zabitej dziewczyny. Wkrótce przyjdzie jej zrewidować swoje plany na przyszłość. Powieść Lizy Marklund nie koncentruje się tylko na śledztwie w sprawie morderstwa, ale zatacza szerokie kręgi po problemach społecznych i polityce kraju. Autorka jest żywo zainteresowana problemem etyki mediów, aczkolwiek dochodzi raczej do gorzkich konkluzji - im zachowanie dziennikarzy jest bardziej bezwzględne, tym więcej wymiernych korzyści czerpią sami dziennikarze oraz ich redakcje. Polityczne wątki w powieści dotyczą szantażu na najwyższych szczeblach władzy oraz poświęcania jednostek dla dobra partii, wyborów oraz stabilności państwa. Ponadto książka to zapis przemocy psychicznej i fizycznej w związkach oraz matni, w którą wpadają kobiety dręczone przez swoich kochanków. "Studio Sex" to dopiero początek mojej przygody z kryminalną prozą Lizy Marklund.
Moja ocena: 5/6 sobota, 15 stycznia 2011, dededan
TrackBack
Komentarze
2011/01/15 22:12:38
Ja też wielokrotnie wrzucałam pakiet do koszyka. Studio Sex i Zamachowca znalazłam jednak w bibliotece... Mam nadzieję, że w taki sposób uda mi się przeczytać pozostałe książki z serii.
2011/01/15 22:19:55
tez bym chciała to przeczytać. szkoda że cała seria Marklund nie jest wydawana z takimi właśnie minimalistycznymi okładkami. Bo te nowe Czarnej Owcy są beznadziejne.
2011/01/16 09:13:06
Ja już to mam, ale jest własne, więc stoi na półce i czeka na moją emeryturę:)
2011/01/16 10:09:22
;-) Witam! Bardzo podoba mi się tekst Kalio - Joanny :-)))
Świetna recenzja, zupełnie zapomniałam o tej autorce, a przecież kiedyś chciałam przeczytać jej książki. Pozdrawiam :-) 2011/01/16 11:08:31
To wypatrywanie okiem dobrych tytułów nazywam instynktem czytelnika-myśliwego. Rzadko zawodzi.:)
Gość: paulina2202, 89-75-56-116.dynamic.chello.pl
2011/01/16 11:08:42
polecam jeszcze Camille Lackberg;)
2011/01/16 11:16:02
Mary, fakt, że okładki Czarnej Owcy krzyczą, ale za to czcionka jest bardziej przyjazna oku niż ta w starych wydaniach.
Kalio. :-) znam to z własnego doświadczenia. Kocie, pozdrawiam :) Clevera, my czytelnicy mamy oko, ucho i wszystkie pozostałe zmysły nastawione na wyłapywanie wszelkich treści związanych z dobrą literaturą. Świetnie też radzimy sobie w polowaniu na książki :) Paulina, Lackberg znam, nawet mam dwie własne książki, ale cytując Kalio powiem, że czekają na emeryturę :-D 2011/01/20 00:14:48
Lubię tego typu książki, więc myślę, że sięgnę także po "Studio sex".
Gość: roaaaaa, 84-10-51-6.dynamic.chello.pl
2011/02/07 20:58:24
Szczerze mówiąc przeczytałam już w życiu wiele thrillerów, książek sensacyjnych i tego typu rzeczy. Stwierdziłam, że ta książka musi być świetna skoro znajduje się w czarnej serii. Jednak, rozczarowałam się.
Dobrze się czyta, ale treść nie jest zbyt zawiła ani wciągająca, a zakończenie totalnie rozczarowujące. Osobiście nie polecam tej książki jeśli ktoś liczy na wciągnięcie się w pasjonującą i intrygującą powieść. Natomiast jeśli ktoś chce po prostu przeczytać fajnie napisane opowiadanie to jak najbardziej. |
![]() Wypromuj również swoją stronę |
Może w następnym miesiącu się skuszę :)
pozdrawiam :)