|
Blog > Komentarze do wpisu
Błazen, Christopher Moore
Wydawnictwo Mag, 2009 Liczba stron: 396 Druga przeczytana przeze mnie powieść Moore’a zupełnie odbiega treścią od „Brudnej roboty”. Styl pisania, cięty język, nasycenie dowcipem (także tym mało wybrednym) pozostają niezmienne. W „Błaźnie” Moore bazuje na dramacie Szekspira „Król Lear”, zmienia jednak dramat w komedię i farsę. Bohaterowie szekspirowscy zostają uczłowieczeni, a nawet trochę zezwierzęceni. Powieść koncentruje się na królewskim błaźnie zwanym Kieszonką i dotyczy wydarzeń poprzedzających i następujących po decyzji strzejącego się króla o podziale królestwa pomiędzy trzy córki. Warunkiem otrzymania atrakcyjnych obszarów jest deklaracja miłości i oddania ojcu przez Gonerylę, Reganę i Kordelię. I tak jak u Szekspira złe siostry dostają królestwo, Kordelia zostaje wydana za francuskiego księcia i pozbawiona wszelkich wpływów na wyspie. Sama historia Kieszonki jest niezwykle zakręcona, a przez to ciekawa. Ten błazen o ciętym języku, nie raz już uniknął stryczka. Jego bezpośredniość oraz zrozumienie polityki kraju i wewnętrznych sporów na dworze króla, stawiają go w pozycji doradcy – nie tylko księżniczek, lecz także hrabiego Kentu i samego króla. Nie raz jednak gniew możnych kumuluje się na błaźnie stawiając go w coraz bardziej niedorzecznych i niebezpiecznych opałach. Jak to u Moora absurd goni absurd, zniesmaczenie i śmiech regularnie mieszają się ze sobą, duchy i wiedźmy obdarzone są poczuciem humoru i dużym libido, przelewana jest krew, choć dzieje się to bez większego dramatyzmu, trochę jakby z przymrużeniem oka. Mnie się podobało, po kilku poważnych książkach ta zapewniła należytą harmonię między światem realnym a fikcyjnym.
Moja ocena: 4,5/6 sobota, 17 lipca 2010, dededan
TrackBack
Komentarze
joanna_golaszewska
2010/07/17 15:13:48
No to ja chyba nie jestem miłośniczką pana Moore'a, bo absurd raczej mnie nie bawi:)
2010/07/17 16:30:40
Cały czas obiecuję sobie sięgnąć po niego, bo "Baranka" mam już na półce od dłuższego czasu.:)
2010/07/17 22:29:27
Ja bardzo lubię Ch. Moora, książki są absurdalne, ale moim zdaniem świetnie napisane i nie raz śmiałam się przy nich na głos. "Błazna" jeszcze nie czytałam, ale muszę koniecznie zdobyć.
Gość: iza wójcik, aaiw57.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/07/18 23:09:05
Christopher Moore z każdą wydaną książką zostaje zaproszony do mojej biblioteczki. RE-WE-LA-CY-JNE poczucie humoru i oswajanie tematów hmmm grozy? seria krwiopijcza świetna, prześmiewcza, śmierć ("Brudna robota") jkaby mniej straszna, bo sama wzruszająca i śmieszna.. Uwielbiam
Gość: 82Inez, g231067015.adsl.alicedsl.de
2010/07/19 20:58:35
Koniecznie przeczytaj "Baranka" pokładałam sie ze smiechu :D.
Polecam tez "krwiopijcy" i 2 czesc "Ssij mała ssij" |
![]() Wypromuj również swoją stronę |