Blog > Komentarze do wpisu
Na ratunek, Sophie Hannah

Wydawnictwo G+J, 2009

Liczba stron: 512

Sally jest pracującą matką dwójki przedszkolaków. W wychowaniu dzieci wspiera ją mąż, lecz perfekcjonistka Sally ma zwykle wiele zastrzeżeń do sposobu, w jaki jej mąż zajmuje się domem. Sally jest przemęczona, by odetchnąć od życia w biegu z utęsknieniem czeka na pierwszy od dawna, tygodniowy wyjazd na konferencję. Gdy delegacja zostaje odwołana, kobieta postanawia w tajemnicy przed mężem wyjechać na tydzień gdzieś poza miejsce zamieszkania, by spędzić ten czas na dogadzaniu sobie. W hotelu poznaje mężczyznę, który przedstawia się nazwiskiem Mark Bretherick i składa jej propozycję niezobowiązującego tygodniowego romansu.

Po upływie ponad roku w wiadomościach informują o straszliwej zbrodni popełnionej w okolicy. Kobieta morduje swoją kilkuletnią córkę, po czym sama popełnia samobójstwo zostawiając list pożegnalny oraz fragment dziennika, który stawia ja w bardzo nieprzychylnym świetle jako matkę. Tą kobietą jest żona Marka Brethericka. Tylko mężczyzna pokazywany w telewizji nie jest człowiekiem, z którym Sally zdradziła swojego męża. Wszystko też wskazuje na to, że ktoś jej źle życzy - zostaje popchnięta pod autobus, jeździ za nią jakieś auto, zagraża jej realne niebezpieczeństwo. Sally musi dowiedzieć się prawdy, przede wszystkim po to, by ratować swoje małżeństwo - mąż nie może się dowiedzieć o wykradzionym tygodniu.

Autorka potrafi pisać w sposób wręcz hipnotyzujący. Postacie wykreowane w powieści, poplątana fabuła oraz wgląd w życie prowadzących dochodzenie policjantów, wplątanych w zbrodnię rodzin oraz portret psychologiczny głównej bohaterki przydają wiarygodności. Zakończenie książki nie rozczaruje największego malkontenta. Chętnie zapoznam się z innymi powieściami tej autorki.

 

Moja ocena: 4,5/6

czwartek, 25 marca 2010, dededan
Tagi: kryminał

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/03/25 20:46:44
Bardzo intrygująca fabuła i dlatego chyba się skuszę na tę lekturę. Zwłaszcza, że lubię czasami być zahipnotyzowana przez pisarzy :)

Pozdrawiam
-
2010/03/25 21:18:32
Wlasnie zabieram sie za najnowsza ksiazke Sophei Haanah, A Room Swept White. Musze powiedziec,ze wszystkie jej ksiazki, ktore czytalam, byly swietne. Pelne interesujacych zwortow akcje, ciekawe zakonczenia.. To jedna z moich ulubionych autorek thrillerow!
-
2010/03/26 14:48:14
Czytałam, "Przemów i przeżyj", też ciekawa, ale jestem przekonana,że każda jej kolejna książka jest coraz lepsza, dlatego czekam na "Na ratunek" w kolejce bibliotecznej :) Widzę,że warto.
Pozdrawiam
Czytam, bo lubię

Wypromuj również swoją stronę