|
Blog > Komentarze do wpisu
The Cure w horrorze
Potwierdziły się słowa Roberta Cichowlasa, o tym, że Kazimierz Kyrcz Jr jest fanem The Cure. Pierwsza wzmianka obrazująca zainteresowania muzyczne autora znajduje się już na 197 stronie: "Nawet zgubiony w ciemności możesz to zrobić dobrze - za pośrednictwem odtwarzacza CD przekonywał wokalista The Cure. - Albo czekaj na śmiertelny cios. Dzięki tym tekstom ból nie znikał, jednak stawał się odrobinę znośniejszy." Tylko, że mnie się widzi, iż te słowa nie pochodzą z jednej piosenki, tylko z trzech ;-) A potem jeszcze w opowiadaniu "Brzydula" (str. 389) pojawia się Just Like Heaven: "Przebijali się przez Hetmańską, słuchając stacji nadającej rocka z lat osiemdziesiątych. Za soba mieli już Final Countdown i Why can't this be love, a teraz właśnie leciało Just Like Heaven". To niech leci... :) Muszę powiedzieć, że czuję się usatysfakcjonowana, bo od dawna nie znajdowałam żadnych wzmianek o zespole, a zanim zaczęłam je notować w blogu, natykałam się w książkach co kawałek o cure'owe inspiracje. Może zła passa została przełamana?
Discover the playlist just like heaven with The Cure czwartek, 18 lutego 2010, dededan
Tagi:
the cure
TrackBack
|
![]() Wypromuj również swoją stronę |