Blog > Komentarze do wpisu
Piwowar z Preston, Andrea Camilleri

Noir Sur Blanc, 2008

Liczba stron: 195

Tym razem książka nie dotyczy śledztwa prowadzonego przez komisarza Montalbano, choć podobnie jak w kryminalnej serii, akcja toczy się w Vigacie. Camilleri cofa się do XIX wieku, by pokazać czym żyło miasto tuż po Wiośnie Ludów.

Mieszkańcy Vigaty od zawsze mieli duże wymagania, więc dzięki odpowiednim naciskom i układom, udaje im się wybudować teatr. Premierowe przedstawienie, którym ma być "Piwowar z Preston" wzbudza jednak wiele kontrowersji. Mieszkańcy Vigaty nie mogą znieść myśli, iż pomysłodawcą premierowego przedstawienia jest prefekt Montelusy, z którym Vigatczycy pozostają w konflikcie. Prominentne postaci miasteczka spiskują nad sposobem zbojkotowania i ośmieszenia premiery. Sprawy posuwają sie jednak za daleko, bo po zakończeniu opery w teatrze wybucha tragiczny w skutkach pożar...

Andrea Camilleri przedstawia wydarzenia bez zachowania chronologii, z różnych punktów widzenia, ale zawsze z dużą dawką ironii i z przymrużeniem oka. Z powyższych względów lektura ta wymaga sporej koncentracji podczas czytania. "Piwowar z Preston" to nietypowy kryminał, bo bardziej koncentruje się na ludzkich niedoskonałościach i  demoralizacji pełniących władzę niż na kwestii wykrycia sprawców podpalenia. Powieść obnaża mechanizmy rządzące tym niewielkim społeczeństwem oraz ludzkie namiętności - pożądanie, chciwość, zawiść. Mimo niewątpliwych zalet powieści i dużego kunsztu pisarskiego autora, mnie jest jednak bliżej do jego serii z Montalbano.

 

Moja ocena: 4/6

sobota, 13 lutego 2010, dededan
Tagi: włoska

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/02/16 18:26:06
Nie odniosę się do powyższej notki, gdyż opisywanej w niej książki nie czytałam, chciałabym natomiast napisać, że w ostatnich dniach trafiłam na tego bloga, dokładnie - od podstrony do podstrony ;) - go obejrzałam i stwierdzam uroczyście, że bardzo mi się on podoba. Co prawda, różnimy się w kwestii gustu literackiego, zapewne z powodu różnicy wieku i zainteresowań :). Ale. Twoje recenzje czytałam z przyjemnością. Zachęciłaś mnie nawet do kupna jednej z książek, "Śmierć ma 143 cm wzrostu"; tytuł przyciągnął mój wzrok, postanowiłam więc ją zakupić i samodzielnie ocenić.
Napisałaś kiedyś, że nigdy nie skończyłaś czytać książki Pamuka pt. "Nowe życie". Nie zamierzam cię do niej na siłę przekonywać, zaznaczę tylko, że moim zdaniem jest ona warta ponownej lektury :) Zapoznałam się ze wszystkimi powieściami tego autora, bardzo, bardzo go sobie cenię, a tę pozycję szczególnie ukochałam. W każdym razie - podróż autobusem nabrała nowych znaczeń. ;)
Pozdrawiam serdecznie,
Kaś
-
2010/02/16 19:25:48
Kaś, jest mi niezmiernie miło czytać takie komentarze. Dziękuję za tyle krzepiących i motywujących słów. Pozdrawiam i zapraszam do czytania i komentowania.
Czytam, bo lubię

Wypromuj również swoją stronę