Blog > Komentarze do wpisu
Nieznane przygody Mikołajka, Renne Goscinny, Jean-Jacques Sempe

Wydawnictwo Znak, 2009

Liczba stron: 192

Kilka nieznanych opowiadań o Mikołajku, jego kumplach, rodzicach i sąsiedzie tylko rozbudziło mój apetyt na więcej. W prezentowanym tomie opowiadań Mikołajek jak zwykle tłucze się z kolegami, daje się ponieść swojej bujnej wyobraźni, przeżywa rzeczywistość z rzadko spotykaną intensywnością.

Opowiadania Goscinnego oprócz dawki humoru i optymizmu mają niewątpliwie funkcję kształcąca, która nie zawiera się w formie morału lecz w osadzeniu fabuły opowiadań w epoce odległej współczesnym dzieciom. Sądząc po wieku Mikołajka szacowanego na 50 lat, opowiadania pochodzą z wczesnych lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Współczesne dziecko ma okazję porównać zabawy i świat Mikołajka z otaczajacą go rzeczywistością. A wtedy tylko Kleofas miał w domu telewizor, kolejka czy balonik zajmowały uwagę dziecka na długie godziny. Wyprawa do teatru była tak wielkim wydarzeniem, że absorbowała całą uwagę dziecka.

"Mikołajki" to książki, które czytają wszystkie pokolenia i wszystkie czerpią w z nich tyle samo radości. Tom "Nieznane przygody Mikołajka" zwodzi swoją objętością - bardzo grube strony, ilustracje, układ graficzny oraz notki biograficzne autorów sprawiają, że wydaje się, że czytania i przyjemności płynącej z lektury starczy na dłużej. Okazuje się jednak, że tekstu nie ma zbyt wiele i pozostajemy w stanie niedosytu.

 

Moja ocena: 5,5/6

piątek, 01 stycznia 2010, dededan

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/01/01 14:04:24
A może właśnie w tym niedosycie tkwi sekret sukcesu wszystkich "Mikołajków".
-
2010/01/01 14:04:57
Właśnie też szykuję się na spotkanie z Mikołajkiem. Dostałam książkę od męża, który zdziwił się, że nie poznałam przygód Mikołajka w dzieciństwie. Ale Mikołajek nie był znany (popularny) "w moich stronach"...

Pozdrawiam noworocznie
Czytam, bo lubię

Wypromuj również swoją stronę