Blog > Komentarze do wpisu
Wichura w Hawanie, Leonardo Padura

Wydawnictwo Znak, 2009

Liczba stron: 214

Druga część serii z porucznikiem Mario Conde nie odbiega nastrojem ani poziomem od standardu wyznaczonego przez Padurę w pierwszej powieści cyklu pt: "Gorączka w Hawanie". Czyta się wyśmienicie, ponieważ postaci i problemy przedstawione w powieści są nawet bardziej realistyczne i zakotwiczone w normalnych ludzkich sprawach niż te występujące w skandynawskich powieściach kryminalnych.

Mario Conde to policjant, niespełniony pisarz, przyjaciel, dobry śledczy. Najbardziej w życiu pragnie szczęścia - dla siebie i dla swoich bliskich. Jego najbliżsi to Chudy - przyjaciel z liceum sparaliżowany po wojnie z Angolą oraz jego matka, która troszczy się o obu trzydziestopięcioletnich "chłopców". Conde często bywa sentymentalny i samotny. Pragnie miłości i szybko się zakochuje. To człowiek o romantycznym, ale i porywczym usposobieniu. Dostrzega piękno świata, kocha swoje miasto, okazuje czułość, jest wrażliwy. Bywa również porywczy, gwałtowny, to mistrz ciętej riposty i ciężkiej pięści.

Wietrzny, ale ciepły wiosenny dzień przynosi mu i miłość, i kolejne śledztwo o wysokim priorytecie. Zakochuje się nagle, szybko, namiętnie w rudowłosej Karinie, która oprócz innych zalet posiada także umiejętność gry na saksofonie. Nowa miłość i ciężka do rozwiązania sprawa morderstwa młodej nauczycielki liceum pochłaniają porucznikowi większość czasu. Sprawa kryminalna zatacza coraz szersze kręgi, ponieważ wypływają kolejne wątki - handel dewizami oraz nielegalnie zdobytymi towarami, handel marihuaną, intymne związki zamordowanej z kilkoma mężczyznami.

Podczas gdy Conde odkrywa kolejne związki i powiązania w prowadzonym przez siebie śledztwie czuje się coraz bardziej samotny i niepewny - prawie nic w związku z Kariną nie układa się tak jak powinno, a dochodzenie w sprawie nauczycielki wymaga od niego częstych wizyt w swoim byłym liceum. Ponowne wejście w progi szkoły, z której startował w dorosłość, i w której pozostały jego marzenia i nadzieje na przyszłość poruszają dawno zapomniane żale i smutki. Mario Conde topi swoją depresję w morzu rumu wypijanego z Chudym oraz starymi i wiernymi przyjaciółmi z liceum, z których każdy przegrał życie i zgubił szczenięce marzenia.

To bardzo męska powieść, ale nie w stylu macho. To raczej książka pełna zadumy i refleksji nad życiem, które zostało rozmienione na drobne, które nie potrafi sprostać marzeniom z czasów, gdy bohaterowie byli nastolatkami. Kto zawinił? Czy los zdecydował za nich, czy urodzili się w złym miejscu i o złej porze, czy sami zaprzepaścili swoje szanse? Odpowiedzi nie znają ani bohaterowie książki, ani tym bardziej ja. Wątek kryminalny dopełnia obrazu świata, w którym żyją współcześni mieszkańcy Hawany, a wątek miłosny ukazuje głębokie pokłady wrażliwości głównego bohatera.

Czekam na dwie kolejne części z cyklu "Cztery pory roku". Tym bardziej, że podczas spotkania autorskiego Leonardo Padura  podsycił moje zainteresowanie kolejnymi powieściami o Mario Conde. Czy Wydawnictwo Znak wkrótce sprosta oczekiwaniom czytelników?

 

Moja ocena: 5/6

niedziela, 20 grudnia 2009, dededan

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/12/20 19:43:08
właśnie niebawem zacznę :)
zBLOGowani.pl
Czytam, bo lubię

Wypromuj również swoją stronę Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...