Blog > Komentarze do wpisu
Berlin Weihnachts - kicz. Fotorelacja

Kicz, ale uroczy. Inaczej bym tam nie jeździła w taką pogodę.

Przy okazji widać dlaczego nie ma nowych recenzji. Nie miałam czasu na lekturę, a potem, gdy już miałam czas to byłam zbyt zmęczona by czytać.

Teraz czytam "Wichurę w Hawanie" i odczuwam ogromny dysonans między temperaturą i pogodą, które widzę i doświadczam, a temperaturą, o której mowa w książce. Na tej pozycji Padury zakończę wyzwanie peryferyjne, chociaż w planach jeszcze był "Stambuł" Pamuka. Nie uda mi się go przeczytać w czasie, bo przez gapiostwo źle sobie to wszystko zaplanowałam - sądziłam, że wyzwanie zakończy się 31 grudnia i zostawiałam sobie "Stambuł" na święta. Okazało się, że źle spamiętałam daty i 21 grudnia powinnam zakończyć czytanie. Pamuka zatem przeczytam już poza wyzwaniem peryferyjnym.

sobota, 19 grudnia 2009, dededan
Tagi: wycieczki

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/12/19 19:26:18
Kicz ale piękny:) I albo Weihnachtsmarkt albo Weihnachten, bo nie wiem co chciałaś przekazać?
-
2009/12/19 19:34:31
Abiela :) źle napisałam? Już dodałam "H" w nazwie. Język niemiecki jest dla mnie nie do przejścia. A chciałam pobawić się w słowotwórstwo niemiecko-polskie. Dzięki za zwrócenie uwagi :)
-
2009/12/19 20:28:23
Będąc w Berlinie w ubiegłym roku właśnie w okresie przedświątecznym, bardzo podobało mi się to spacerowanie między straganami, z grzańcem w dłoni, wśród świątecznych dekoracji, na mrozie, który zdawał się nie przeszkadzać spacerującym, i nie widziałam w tym kiczu tylko coroczną tradycję. Z boku patrząc ta tradycja z tymi świątecznymi akcesoriami, światełkami i choinką może uchodzić za kicz. Jakby nie patrząc przyciąga mieszkańców i turystów.:))
-
2009/12/19 20:48:43
Clevera, ja też mam słabość do tych ryneczków. Dowodem na to niech będzie fakt, że do Berlina jeżdżę w grudniu każdego roku od jakichś 5 lat. Normalnie mam słabość do przedświątecznej atmosfery tego miasta.
-
2009/12/19 22:05:51
Hihi, Abiela miała na myśli, że Wiehnachten to Święta Bożego Narodzenia a Weihnachtsmarkt to bożonarodzeniowy targ (jarmark?), więc nie bardzo wiadomo co jest kiczem: święta czy jarmark ;-)
Marzy mi się wypad na taki Weihnachtsmarkt (niekoniecznie do Berlina, bo te targi są organizowane w całych Niemczech), by pooglądać te wszystkie choinki, bombek, figurki, piernikowe lukrowane serca, napić się Glühwein...
Może kiedyś :)
-
2009/12/20 11:44:46
Ja uwielbiam świąteczne jarmarki! Kicz czy nie, uwżam to za miły przedświąteczny akcent :)
-
2009/12/20 15:08:30
Teraz załapałam, że chodziło Ci o Weihnachtskitsch:))))) A na któeym jarmarku w Berlinie byłaś? Ze zdjęć mam wrażenie, że to Kudamm?
-
2009/12/20 20:01:22
Weisse_taube, dzięki za wyjaśnienie :) No więc, chodziło mi o to, że na tych jarmarkach to takie kiczowate gadżety sprzedają. Ale zgadzam się z tym, że same te ryneczki są urocze i niepowtarzalne.
Lilithin, :) Ja też.
Abiela, :) To nie Kudamm. Zdjęcia zrobiłam na małym ryneczku mniej więcej na przeciw budynku Uniwersytetu Humboldta przy głównej alei Berlina.
-
2009/12/21 10:40:17
Fajne zdjęcia:)
-
2009/12/21 17:15:16
Dzięki :) Starałam się zrobić te kilka fotek, ale łapy mi prawie poodpadały bo było jakieś minus 12 stopni. Szybko się poddałam ;)
zBLOGowani.pl
Czytam, bo lubię

Wypromuj również swoją stronę Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...