Blog > Komentarze do wpisu
Póki rekin śpi, Milena Agus

Wydawnictwo WAB, 2009

Liczba stron: 179

Ta krótka opowieść jest tak przesycona bólem i smutkiem, że po jej przeczytaniu odczułam ulgę, że to już koniec. Opowiadana przez młodą dziewczynę historia jej rodziny o pięknym nazwisku Sevilla Mendoza, toczy się wartko, ale sprowadza na czytelnika coraz to nowe ciosy.

Rodzice narratorki to zupełnie niedobrana para, aczkolwiek wszystko wskazuje na to, że się kochają. Brakuje jednak namiętności, iskry, szaleństwa. Ojciec dba o zabezpieczenie materialne rodziny, pozwala matce na rozwój artystyczny, jednak notorycznie ją zdradza, wciąż jest nieobecny, ponieważ jego misją życiową jest pomaganie innym w odległych zakątkach świata. Matka to kobieta eteryczna, przewrażliwiona, stąpająca kilka centymetrów nad ziemią. Nie umie żyć we wpółczesnym świecie, wycofuje się i zajmuje malowaniem obrazów. Swoją prawdziwą miłość odnajduje o wiele za późno. Młodszy brat narratorki jest podobny do matki - wrażliwy, uzdolniony myzycznie, wybiera żmudne ćwiczenia na instrumencie, odrzucając trudną do zaakceptowania rzeczywistość. Najbarwniejszą postacią jest młodsza siostra matki narratorki - szukająca miłości, sypiająca z wieloma mężczyznami, wielokrotnie zraniona przez facetów, silna kobieta, która potrafi lepiej niż rodzice zaopiekować się swoimi siostrzeńcami.

Wreszcie sama narratorka, nastoletnia dziewczyna zagubiona w świecie bez właściwych wzorców, świetna obserwatorka. Podobnie jak inni szuka miłości. Znajduje tylko jej namiastkę, gdy wchodzi w wyniszczający ją psychicznie i fizycznie związek z żonatym mężczyzną o skłonnościach sado-masochistycznych. Jej kolejny związek z "weterynarzem" pokazuje jej czym może być prawdziwa namiętność, czułość i oddanie. Jednak tak jak wszystko w tej książce i ta miłość kończy się nagle i pozostawia tragiczne w skutkach konsekwencje.

Czytanie tej opowieści to jak grzebanie w cudzych sekretach, poznawanie życia od tej gorszej strony. Autorka pokazuje, że w życiu nie może być łatwo. Uczucia, które wydają się być prawdziwe, które członkowie rodziny uznają za ważne, w konsekwecji ranią ich i pozostawiają po sobie pustkę. Wielokrotnie autorka dowodzi, że gdy zanurzymy się w miłości po czubek głowy, tracimy świadomość na skutek uduszenia. Nic nie jest stałe, a prawdziwa miłość przychodzi wtedy, gdy nie ma sposobu na to, by ją przyjąć i nie poranić śmiertelnie innych. Narratorka nie neguje szczęścia, zdaje sobie sprawę, że można być szczęśliwym, ale aby osiągnąć ten stan trzeba przechytrzyć los. Porównuje stan w jakim znajduje się ona i jej bliscy do przebywania w okropnym brzuchu groźnego rekina. Aby się wydostać z jego paszczy trzeba poczekać i wykorzystać moment nieuwagi, gdy rekin śpi. Komu się uda wypłynąć z paszczy odnajdzie szczęście.

Tak jak wspominałam we wstępie, odczułam ulgę zamykając książkę. Cieszyłam się, że to już koniec, że już więcej nikt nie będzie cierpiał, że może jednak wszystko się ułoży, ponieważ ostatni rozdział przy odrobinie dobrej woli możnaby nazwać optymistycznym. Z drugiej strony, Milena Agus pisze w sposób hipnotyzujący, pochaniający bez reszty, sprawia, że nie sposób przestać czytać dopóki nie dotrze się do końca tej historii, mimo tego, że prawie fizycznie odczuwa się ból istnienia opisany na kartach powieści.

 

Moja ocena: 5/6

sobota, 14 listopada 2009, dededan
Tagi: obyczajowa

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/11/14 14:16:31
Nieco przewrotnie może, ale zaintrygowałaś mnie tą recenzją. Lubię takie historie "rodzinne", które opisują losy jednego rodu, ich problemy, kłopoty i troski.
Z całą pewnością sięgnę po tą powieść i nawet jakoś nie boję się tego smutku i przygnębienia.

Pozdrawiam.
-
2009/11/14 14:35:46
odnalazłam w twoim opisie te same klimaty co w "Bólu kamieni " który zapadł mi mocno w pamięci
-
2009/11/21 23:42:59
Mnie najbardziej zaskoczyło, że o tym całym ogromie nieszczęść czyta się tak lekko... Niedawno skończyłam i jeszcze trawię. Niedługo napiszę coś u siebie.
zBLOGowani.pl
Czytam, bo lubię

Wypromuj również swoją stronę Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...