Blog > Komentarze do wpisu
Tajemnica mumii, Martin Widmark, Helena Willis

Czarna rozpacz mnie ogarnia. W ogóle nie mam czasu na czytanie i normalne życie. Praca mnie wykańcza, pogoda dobija i nawet jak już wezmę książkę do ręki to zmęczenie wygrywa i zasypiam. Cała jestem skołowana i wyglądam mniej więcej tak jak ludzik na załączonym obrazku.

Jestem z trakcie znakomitego thrillera Charlotte Link pt: "Echo winy". Czyta się szybko mimo dużej objętości, gdybym tylko jutro nie pracowała to zapewne właśnie bym kończyła tę powieść. Na półce w zasięgu ręki czeka chwalona przez wielu powieść "Gone". Na razie nawet nie próbowałam czytać, bo ponoć wciągająca i nie można przestać czytać jak już się zacznie. Zostawiam ją sobie na przyszły tydzień.

A tymczasem... aby sobie poprawić samopoczucie i zrobić wreszcie coś dla siebie, przeczytałam podebrany dziecku szwedzki kryminał dla dzieci pt: "Tajemnica mumii". Jest to kolejna część przygód detektywistycznych Lassego i Mai. Żadnej poprzedniej ani następnej części nie czytałam, ale szwedzki kryminał działa na mnie jak lep na muchy.

W lokalnym muzeum ginie cenny obraz. Nocny stróż twierdzi, że obraz ukradła mumia, która wyszła z sarkofagu. Młodym detektywom, Lassemu i Mai, ta wersja zdarzeń wydaje się dość nieprawdopodobna. Postanawiają przeprowadzić własne śledztwo. Natura im sprzyja, bo właśnie rozpoczęły się wakacje.

Spodziewałam się trochę więcej treści. Jak na mój gust dzieciaki mogłyby trochę bardziej się wysilić podczas szukania sprawcy. Książka jest ilustrowana, rysunki są dość niezdarne, czarno białe. Ciekawe co mój syn powie o tej książce i jak wypadnie ona w porównaniu do aktualnie uwielbianego Pana Samochodzika?

Wydawnictwo Zakamarki, 2009

Liczba stron: 83

 

sobota, 24 października 2009, dededan

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/10/24 07:43:05
Czytam protest muzułmanki przeciw wypaczeniom islamu i retoryki Koranu. Ale przed snem, wiedząć, że dane jest mi jakieś 10-15 mniut nim zasnę, sięgnęłam po "Tajemnicę kina" Lassego i Mai;)))
-
2009/10/24 18:24:05
Bardzo mnie hipnotyzuje ten ludzik. Najchętniej postawiłabym go sobie na stoliku i tak patrzyła co chwilę.:)))
-
2009/10/24 20:57:15
Mbmm, właśnie zauważyłam :)
Clevera ludzik wymiata :)
-
2009/10/25 12:00:09
Doskonale rozumiem stan, w którym się teraz znajdujesz, ja też nie wyrabiam z obowiązkami. Dom służy mi ostatnio za hotel, w którym śpię i jem śniadanie + czasem kolację. Jedyny dzień, który mam tylko dla siebie to niedziela ale zwykle całą przesypiam :( Czekam do Bożego Narodzenia, wtedy będę mieć 2 tyg. urlopu to może nadrobię czytanie.
-
2009/10/25 14:28:58
Ojej, ludzik resztką sił się na nogach trzyma ... ale Ty może już coś lepiej skoro nowa recenzja jest? Mam nadzieję :)) Pozdrowienia serdeczne :)
zBLOGowani.pl
Czytam, bo lubię

Wypromuj również swoją stronę Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...