Blog > Komentarze do wpisu
Gorączka w Hawanie, Leonardo Padura

Wydawnictwo Znak, 2009

Liczba stron: 216

Kryminał ten zawiera w sobie dziesięć procent powieści kryminalnej, dziesięć procent kubańskiego rumu i osiemdziesiąt procent zadumy nad istnieniem. Zaduma to cecha charakterystyczna bohatera powieści, porucznika policji kryminalnej, niespełnionego pisarza- Mario Conde.

W taki melancholijny nastrój wprowadza go zlecenie jakie otrzymuje w chłodny poranek pierwszego stycznia. Sprawa, którą mu przydzielono dotyczy niespodziewanego zniknięcia wysoko postawionego kierownika jednej z firm państwowych. Czy to zbiegiem okoliczności, czy też celowo szef wyznaczył go do tego zadania? Okazuje się bowiem, że Mario poszukuje swojego najzacieklejszego rywala z lat szkolnych, Rafaela Morina.

Stosunki między Morinem a Mario nigdy nie były przyjazne, ponieważ to Morin stał zawsze u steru władzy, czy to w szkole, czy w życiu zawodowym. Wciąż dostawał to, co najlepsze. Oczywiście to on poślubił najładniejszą, najzamożniejszą dziewczynę z całej szkoły - Tamarę. Mario beznadziejnie w niej zakochany podczas lat szkolnych ciągle ma ją w pamięci. Śledztwo budzi z uśpienia dawne wspomnienia, budzą się namiętności, zderzają się interesy - czy powinien szukać męża kobiety, która wciąż go pociąga i której nie jest obojętny?

Autor z rozmachem pokazuje mechanizmy władzy socjalistycznej na Kubie, życie codzienne mieszkańców, będących największym bogactwem tego kraju. Różnorodność rasowa, kulturowa, religijna, mimo odgórnych prób ujednolicenia wciąż daje znać o sobie. Wzrusza ludzka strona detektywa - oddanie w przyjaźni, miłość i czułość, jaką obdarza matkę swojego przyjaciela, rozterki związane z zawodem, który wykonuje:

"Policjantem jestem z dwóch powodów: jednego nie znam, ma to jakiś związek z przeznaczeniem, które mnie pchnęło w to wszystko. (...) Drugi jest bardzo prosty, (..): bo nie lubię, jak jakieś skurwysyny robią sobie bezkarnie, co chcą."

Ta prosta logika i cynizm w spojrzeniu na rzeczywistość sprawiają, że Mario jest świetnym policjantem oraz niezwykle ciekawym bohaterem powieści. Mam przeczucie, że ten człowiek ma w zanadrzu wiele niezwykłych historii i liczę na to, że w Polsce ukażą się wszystkie części cyklu "Cztery pory roku".

Na koniec złośliwość z mojej strony. Na okładce czytamy: "I upał. Upał zimą na Kubie". Nie wiem skąd wziął się ten upał, skoro kilkakrotnie w powieści można przeczytać jak to bohaterowie kulą się z zimna, ubierają płaszcze i żałują , że nie mają w domu kominka z prawdziwego zdarzenia. No comment.

 

Moja ocena: 4,5/6

 

Książkę czytałam z myślą o spotkaniu z autorem, które odbędzie się 8 października w księgarni Bookarest w Poznaniu.

poniedziałek, 05 października 2009, dededan

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/10/06 12:08:34
Chyba też wybiorę się na spotkanie z Padurą tyle, że w Krakowie. "Gorączka w Hawanie" podobała mi się, ale teraz po czasie, nie pamiętam z tej lektury zbyt wiele, co nie zmienia faktu, że chętnie przeczytam kolejną - "Wichurę w Hawanie".
zBLOGowani.pl
Czytam, bo lubię

Wypromuj również swoją stronę Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...