Blog > Komentarze do wpisu
GONE. Zniknęli. Faza pierwsza: niepokój, Michael Grant

Wydawnictwo Jaguar, 2009

Liczba stron: 527

To kiedy będzie druga część? Trudno mi się oderwać od powieści i od razu chciałabym poznać dalsze losy dzieciaków w ETAPie, mimo tego, że już dawno powinnam wyrosnąć z książek dla nastolatków.

Nagle znikają wszyscy dorośli i młodzież powyżej piętnastego roku życia. W jednej chwili są, w następnej już ich nie ma. Ci, którzy pozostali muszą radzić sobie w nowej sytuacji. Pomoc nie nadchodzi z zewnątrz, ponieważ miejscowość otoczona zostaje nieprzejrzystą, niemożliwą do przekroczenia barierą. Najmłodsi mieszkańcy Perdido Beach zaczynają nazywać tę strefę ETAPem. Odcięci od świata zdani są na własne siły, umiejętności, pomysłowość i organizację.

Naturalnie i to społeczeństwo potrzebuje liderów - na nieszczęście do władzy dochodzą samozwańczo najbardziej nieodpowiedni ludzie. Są to uczniowie szkoły z internatem dla trudnej młodzieży - Coates Academy. Przywódcą zostaje Caine ze swoją świtą złożoną z sadystycznego psychopaty, socjopatki, geniusza komputerowego i kilku osiłków. Ich metody zarządzania miastem sprowadzają się do przemocy i zastraszania. Nie obywa się bez ofiar.

Naturalnie wyłonionym liderem stojącym po stronie dobra staje się Sam - odważny chłopak, który dzięki rozwadze i dojrzałości potrafi kierować innymi i sobą. Sam nie jest jednak zadowolony z popularności. Wszystko nieuchronnie zmierza do konfrontacji dwóch przywódców - Sama i Caina. Wcześniej jednak obaj niemal piętnastoletni chłopcy muszą dowiedzieć, co się stanie z tymi, którzy kończą 15 lat. Czy również znikną? Jeśli tak, to dokąd trafią?

Książka ma także wiele innych wątków, z których najistotniejszy wydaje się być ten związany z faktem, iż ETAP wyzwala w niektórych nastolatkach nadprzyrodzone umiejętności - używanie ich w nieodpowiedzialny sposób może przynieść tragiczne skutki. Magia łączy się z rzeczywistością, nowoczesność z mocami nadprzyrodzonymi. I chociaż nie jestem zwolenniczką fantastyki, to w tym przypadku tylko na początku trudno mi było przełknąć elementy fantastyczne, które pojawiają się w książce. Gdy już zaakceptowałam barierę oraz nadprzyrodzone umiejętności Sama, poszło z górki i przestałam się dziwić. W gruncie rzeczy takie elementy nadają książce sporo uroku.

Podobał mi się sposób, w jaki autor pokazuje mechanizmy wyłaniające się w tym nieletnim społeczeństwie - przede wszystkim kult władzy oraz wykorzystywanie jej przeciw innym, a nie dla ich korzyści. Pojawia się również motyw pracy jako wartości nadrzędnej dla przetrwania społeczeństwa. Ciekawi mnie swoisty podział obowiązków wśród starszej młodzieży - prowadzenie przedszkola, restauracji, szpitala. A najbardziej ciekawi mnie, co będzie dalej, bo w ciągu tych paru dni przywiązałam sie do bohaterów powieści Granta. Ale uważam, że moje dziesięcioletnie dziecko jest jeszcze za małe na tak drastyczną momentami książkę. Dostanie ją za kilka lat. Już teraz polecam ją starszym nastolatkom i ich rodzicom.

 

Moja ocena: 5/6

piątek, 30 października 2009, dededan

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/10/31 10:32:34
hmmm... jakoś mnie nie ciągnie do tej ksiazki, moze dlatego, że wszedzie praktycznie recenzje i juz wiem czego sie spodziewać. Natomiast jesli wpadnie w ręce za jakis czas w bibl. to pewnie sięgnę.
-
2009/10/31 15:02:44
Ja tam uważam, że z książek dla nastolatków (o ile są dobre) wcale nie trzeba wyrastać ;)
-
2009/10/31 15:34:05
Mary, myślałam podobnie zanim zaczęłam czytać. Okazało się, że mimo tego można przeżyć prawdziwe emocje podczas lektury Gone.
Lilithin, słuszna uwaga :)
-
Gość: , *.acn.waw.pl
2009/11/20 11:13:41
tez przeczytałam i zmieniałam zdanie, myślałam że to bajka dla dzieci a wciągnęła mnie od razu:) 2lewastrona teraz jest fajny i przyjemny konkurs, więc łatwo możesz wygrać książkę: szczegóły na zagineli.pl
-
2009/11/20 14:22:07
Skusiłam się na te ksiazke, mimo ze nie przepadam za science fiction. do ksiązki przekonałam się po przeczytaniu wielu recenzji,a przede wszystkim wywiadze M.Grant'a, który powiedział,że do napisania ksiązki zainspirowal go jeden z moich ulubionych seriali :)
-
Gość: , 94.75.121.*
2010/01/11 20:13:52
książka jest naprawdę świetna! POLECAM
zBLOGowani.pl
Czytam, bo lubię

Wypromuj również swoją stronę Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...