Blog > Komentarze do wpisu
Dobry pan, Tomasz Piątek

Państwowy Instytut Wydawniczy, 2005

Liczba stron: 175

Bzdury. Szkoda mi czasu na nieskładne wizje. Brak przesłania, brak fabuły. Zawód na całej linii. Przed właściwą powieścią znajduje się opowiadanie, które opowiada o niczym. Ciało zamordowanej dziewczyny zmienia się w ogromnego pluszaka, ktoś podrzuca sąsiadom złośliwe wierszyki i tyle. Spisane halucynacje. Potem następuje właściwa treść książki o dobrym panu dyrektorze szkoły dla trudnych dzieci. Szkoły różwej i pluszowej, bez kantów. I panu dyrektorze odwiedzającym nocą i w masce niesfornych uczniów internatu.

Nie dam rady sprawdzić czy miniatura znajdująca się na początku ma jakiś związek z tym, co znajduje się w dalszej części. Poddaję się cytując słowa Ambrose Bierce'a - "okładki tej książki są zbyt daleko od siebie". Wolę zanurzyć się w 500 stronicowej kolejnej części kryminalnych przygód Johna Rebusa z powieści Iana Rankina niż denerwować się głupotami wypisywanymi przez Piątka na zaledwie 175 kartkach.

 

Moja ocena: 1/6

czwartek, 15 października 2009, dededan

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/10/16 00:34:32
"Ciało zamordowanej dziewczyny zmienia się w ogromnego pluszaka" ;o Matkoboska, co to za bzdurna książka :|
-
2009/10/16 00:39:43
Ach! I czekam na recenzję książki "Sztuka bycia Elą", bo pozycja ta znajduje się od jakiegoś czasu na mej półce, ale jeszcze nie miałam okazji przeczytać.
-
2009/10/16 12:23:05
Ostro, ostro, aż chce się sięgnąć i zobaczyć na własne oczy.:))
-
2009/10/16 16:18:28
Strasznie mnie irytowała. A najdziwniejsze jest to, że dotychczas przeczytałam kilka książek Piątka i niektóre naprawdę bardzo mi się podobały. Dlatego nie doczytam tej, bo chcę mieć dobre zdanie o autorze ;)
zBLOGowani.pl
Czytam, bo lubię

Wypromuj również swoją stronę Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...