Blog > Komentarze do wpisu
Biblioteka utraconych książek, Alexander Pechmann

Świat Książki, 2009

Liczba stron: 183

Pechmann z pewnością poświęcił dużo czasu i nakładu pracy, by wyszukać w dostępnych drukach informacje na temat zaginionych, nienapisanych, zniszczonych książkach, wierszach, opowiadaniach. W "Bibliotece utraconych książek" wielokrotnie pojawiają się anegdoty i fakty na temat znanych literatów i ich niefrasobliwości w przechowywaniu rękopisów. Hemingway stracił literacki dorobek kilku lat podczas kradzieży walizki na dworcu, Kafka miał tak osobisty stosunek do swoich manuskryptów, iż wolał palić nimi w piecu, niż gdyby miały zostać opublikowane i czytane przez innych. Niezliczone książki zaginęły u wydawców - zapomniane, rozproszone, strawione ogniem, nigdy nie doczekały się druku.

Autor wspomina także liczne tragiczne w skutkach pożary bibliotek: począwszy od starożytnej aleksandryjskiej skończywszy na bibliotece uniwersyteckiej w Sarajewie, która padła ofiarą wojny w Jugosławii. Pechmann rozlicza się także z nazistowską praktyką palenia książek oraz losami utraconych powieści w czasie drugiej wojny światowej.

Książka podzielona jest na wiele niedługich rozdziałów poświęconych, albo konkretnemu autorowi, albo zjawisku. Narratorem autor uczynił fikcyjnego podpodbibliotekarza biblioteki utraconych książek, który oprowadza czytelnika po kolejnych salach tej wymyślonej rozległej instytucji. I właśnie ten narrator był dla mnie zupełnie nietrafiony. Przede wszystkim jego bezpośrednie zwroty do czytelnika i brak luzu okazały się ciężkostrawne. O wiele lepiej czytałoby się bez natrętnego, wszystkowiedzącego bibliofila krążącego między regałami.

 

Moja ocena: 4/6

sobota, 31 października 2009, dededan

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/10/31 23:40:52
Ciekawam, jak ta "Biblioteka" ma się do "Księgi ksiąg utraconych" Stuarta Kelly - bo z opisu są jakoś takie podobne.
-
2009/11/01 11:40:34
Ostatnio zastanawiałam się czy nie pożyczyć tej książki w bibliotece, ale jednak ją zostawiłam. A teraz po Twojej recenzji już sama nie wiem, nie wydajesz się przesadnie zadowolona.
-
2009/11/01 16:19:24
chciałabym przeczytać, przynajmniej spróbować - temat wydaje mi się szalenie interesujący
-
Gość: m księgogród, 195.93.162.*
2009/11/02 21:44:32
A mnie się właśnie ten pomysł - wędrówki po fikcyjnej bibliotece i osoba narratora (i okładka:-) najardziej podobały w tej książce. Sama treść wydała mi się natomias zbyt popularnonaukowa i anegdotyczna. Pozdraiwam.
-
2009/11/03 08:28:35
Kafka palił w piecu swoimi rękopisami :O - to jest dopiero "przywiązanie"
-
2009/11/03 15:58:24
Może te wszystkie utracone książki znajdują się na Cmentarzu Zapomnianych Książek? Tak jakoś skojarzyła mi się ta książka z cyklem Zafona...;-)
zBLOGowani.pl
Czytam, bo lubię

Wypromuj również swoją stronę Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...