Blog > Komentarze do wpisu
Tony Takitani, Haruki Murakami

To tylko opowiadanie i drugie moje podejście do Murakamiego. Pierwsze było jak najbardziej udane, a jakie było drugie?

Murakami na trzydziestu stronach opowiadania tworzy mikroświat, w którym ludzie naprawdę żyją, czyli bawią się i cierpią. Wychodząc od losów ojca tytułowego bohatera, muzyka jazzowego i bon vivanta, poprzez czas dzieciństwa i dojrzewania jego syna Tony'iego kreśli intymny świat dwóch mężczyzn o odmiennych osobowościach. Kiedy Tony poznaje i traci swoją żonę autor w oszczędny w formie sposób pokazuje pustkę i rozpacz po utracie.

To smutne opowiadanie i nie ma w nim kotów, nie ma też magii - są słowa niosące znaczenie i tworzące nastrój. Na fali wrażenia jakie na mnie wywarło postanowiłam już sobie, że zakupię zbiór opowiadań, z którego pochodzi Tony Takitani.

 

Moja ocena: 6/6

niedziela, 09 sierpnia 2009, dededan

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/08/09 21:08:35
Właśnie widziałam, że wystawiałaś tą książkę na podaju :D.
-
2009/08/09 21:13:36
Od razu ktoś ją wziął :) Ja zainwestuję w zbiór opowiadań.
-
2009/08/09 21:28:47
opowiadania są świetne. bardzo polecam, jak wszystko Murakamiego zresztą. Osobisty sentyment BARDZO. Dla mnie nie ma gorszej pozycji :)))
-
2009/08/09 22:01:10
Widziałam, i wcale się nie dziwię, że tak szybko poszło ;).
Ja tak trochu poluję na Murakamiego na allegro, zobaczymy co z tego wyjdzie :D
Pozdrawiam! :)
-
Gość: insider, 84.38.25.*
2009/08/09 22:06:29
Już kilka razy 'podchodziłem' do Murakamiego - i jakoś wciąż nie mogę się przekonać; odbieram go jako Whartona/Coelho bis
-
2009/08/11 12:33:15
Polecam gorąco "Norwegian Wood" - jego fragment znajdziesz zresztą o ile pamiętam w "Ślepej wierzbie i płaczącej kobiecie" jako jedno z opowiadań.
Moja przygoda z Murakamim zaczęła się kilka lat temu, jeszcze w czasach kiedy był ze mnie nastoletni dzieciak od "Na południe od granicy, na zachód od słońca". Od tamtej pory przeczytałam wszystko, co wydano w Polsce i na każdą kolejną nowość reaguję niezdrowym podekscytowaniem. Jest moim niekwestionowanym numerem jeden.

Obejrzyj też film "Tony Takitani" - wspaniały.

Pozdrawiam serdecznie,
L.
-
2009/08/11 14:11:05
Libraia, obie książki, o których wspominasz mam na półce :) Chyba zabiorę się wkrótce za Norwegian Wood - wezmę ze sobą na wyjazd.
-
Gość: Tanki, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/11/23 01:57:57
Obawiam się, że "Tony Takitan"i to najlepsze z opowiadań w tym zbiorze, ale...i tak warto;)
zBLOGowani.pl
Czytam, bo lubię

Wypromuj również swoją stronę Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...