Blog > Komentarze do wpisu
Talki w wielkim mieście, M. Piątkowska, L.K. Talko

Zbiór kilkudziesięciu felietonów autorstwa Piątkowskiej i Talki nie zawiódł moich oczekiwań. Oczekiwania te nie były jednak bardzo wygórowane, bo kojarzyłam Talków jedynie z felietonami, które kilka lat temu czytałam w Twoim Stylu.

W tym zbiorze głównymi bohaterami autorzy uczynili siebie, małżeństwo Roszków, Kazika z narzeczoną i Edzia Obsta. Na przykładzie rozmaitych interakcji pomiędzy tymi zaprzyjaźnionymi parami oraz dzięki spostrzegawczości autorów - udało się wychwycić wiele zabawnych sytuacji oraz tych mniej zabawnych, ale lekko podanych. Felietony te są głównie krytyką (słuszną) osób pretendujących do współczesnej klasy średniej. Wyśmiewają tak powszechne tzw. parcie na szkło czy ustawianie się do fotografii na bankietach by znaleźć się gdzieś w magazynie plotkarskim. Pokazują, że niezawodnym sposobem zyskania popularności wśród dalszych i bliższych znajomych jest puszczenie pogłoski o rychłym rozwodzie - moim zdaniem to nawet na okładkę Vivy można trafić w takiej sytuacji :) Zdarzają się też inne sytuacje, którym autorzy wnikliwie się przyglądają - niefrasobliwość pieszych na drogach, pożyczanie książek (wiadomo jak to jest, zaproponowano nawet w jednym felietonie podpisywanie swoich książek słowami - Ukradzione z domu państwa XYZ), budującej sile zazdrości o współmałżonka i inne.

Czyta sie to wszystko bardzo przyjemnie, choć oczywiście bez poczucia odkrywania nowych lądów - większość inteligentnych ludzi wysnuwa podobne wnioski na własny użytek, choć niewielu potrafi tak zgrabnie ubrać je w słowa jak Talki.

 

Moja ocena: 4/6

wtorek, 25 sierpnia 2009, dededan

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/08/25 16:43:06
sympatyczne te "talkowe" książeczki - może nie są odkrywcze, ale czasami przypominają o oczywistościach i to w zabawny i fajny sposób;
-
2009/08/25 16:47:12
Dokładnie tak, jak mówisz :)
zBLOGowani.pl
Czytam, bo lubię

Wypromuj również swoją stronę Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...