Blog > Komentarze do wpisu
Pod Anodynowym Naszyjnikiem / The Anodyne Necklace, Martha Grimes

Zupełnie nieświadomie sięgnęłam po książkę akurat w momencie jej wydania po polsku. Jako niecierpliwy czytelnik zaopatrzyłam się bowiem w kilka kolejnych części przygód Jurego i Melrose'a i w ten sposób stałam się niezależna się od kaprysów polskiego wydawcy.

"Pod Anodynowym Naszyjnikiem" znowu zabiera nas na angielską prowincję. Miejscowość Littlebourne to małe miasteczko zamieszkałe przez kilka rodzin, wśród nich mamy ekscentryczne siostry, miłośniczki i obserwatorki ptaków, rodzinę Bodenhaimów - wstrętnych snobów, tak wstrętnych, że aż śmiesznych, pośrednika nieruchomości, pisarkę powieści kryminalnych, właścicielkę pubu, wiejskiego policjanta i paru innych.

Podczas obserwacji ptaków w lesie przyległym do miasteczka jedna z sióstr znajduje zwłoki dziewczyny. Ciało jest mocno okaleczone, ponieważ morderca odciął ofierze wszystkie palce jednej dłoni. Na miejsce przyjeżdża zawrócony z urlopu Richard Jury ze Scotland Yardu. W ślad za nim przybywa przyjaciel Melrose Plant.

Jury i Melrose mają niełatwy orzech do zgryzienia. Co łączy serię oszczerczych anonimowych listów, które otrzymali mieszkańcy miasteczka, atak w londyńskim metrze na nastolatkę z Littlebourne, morderstwo w lesie i wcześniejszą kradzież naszyjnika z posiadłości położonej tuż za lasem? A że coś te wątki łączy, co do tego nie mają wątpliwości.

Jak zwykle zabawnie i ciekawie napisany kryminał. Bardzo mnie cieszyło, że Melrose'a było więcej niż w poprzedniej części, bo jego ironiczne teksty i ekscentryczne zachowanie są wyznacznikami atrakcyjności książki. Wiggins był jak zwykle zakatarzony, Jury poważniejszy od pozostałych, ale jak zawsze pełen uroku i sam trochę kimś zauroczony. Ciotka Agata została wywiedziona w pole i nie dotarła do Littlebourne.

Polecam gorąco, korzystajcie z okazji, że książka jest już polsku :)

 

Moja ocena: 5/6

piątek, 10 lipca 2009, dededan

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/07/10 11:17:48
A ja właśnie zagłębiam się w pierwszy tom cyklu o Emmie Graham i wkurzam się, że nie mogę się rozsiąść wygodnie i dać uwieść paplaninie (acz, hehe, bardzo rozsądnej) dwunastoletniej bohaterki.
-
2009/07/10 12:18:49
Fajny zbieg okoliczności Ci się trafił :) Muszę sięgnąć po drugą serię Marthy Grimes, gdyż mała Emma Graham (i tu bardziej do Bazyla) dowkurzała mnie trochę i teraz mam problem co napisać o "Hotelu Paradise" ;))
-
2009/07/10 12:26:11
Bazyl, a co konkretnie nie pozwala Ci czytać? Ja na razie przeczytałam tylko Hotel Paradise, jakoś na razie mnie nie ciągnie do następnych części.
Net.a.a, ja też nie przepadam za przemądrzałymi dziećmi ;) Za to Melrosa uwielbiam :)
-
2009/07/10 14:11:13
Wszystko. Młyn w pracy, dzieci w domu, senność w nocy, chęć na film wcześnie rano (bo wtedy, albo w nocy właśnie, mogę). Strasznie wiele rzeczy walczy o moją uwagę, a książka razem z nimi.
PS. Emma na żywca też by mnie spieniała, ale jako książkowy narrator jest naprawdę niezła :D
-
2009/07/10 21:40:57
o, to już jest polskie wydanie? Mysłałam ze dopiero zapowiadaja atu prosze, jaka niespodzianka. Mam tylko nadzieje, ze tluamcz ten sam, ktory zajmował sie poprzednimi tomami :)
zBLOGowani.pl
Czytam, bo lubię

Wypromuj również swoją stronę Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...