Blog > Komentarze do wpisu
Pelagia i czarny mnich, Borys Akunin

Zapewne nie sięgnęłabym po tę książkę gdyby nie zmysły wyostrzone na kolorowe tytuły. Literaturą ze wschodu nigdy się nie interesowałam i mam ogromne braki. Akunin? Rosjanin, Gruzin? I jakaś Pelagia, siostra zakonna, detektyw w spódnicy. Trochę mnie to wszystko zaintrygowało i z biblioteki wyszłam nie z jedną, ale z dwiema książkami z serii.

"Pelagia i czarny mnich" przenosi czytelnika na rosyjską prowincję na początku XX w. (tak wywnioskowałam z treści). Do biskupa Mitrofaniusza docierają niepokojące wieści. Nowoararacki monastyr terroryzowany jest przez ducha w czarnym mnisim habicie. Biskup nie wierzy w siły nadprzyrodzone i posyła swoich zaufanych doradców w celu zbadania sprawy. Niestety, wszystkie misje kończą się fiaskiem, a w okolicach monastyru giną ludzie. Wreszcie Pelagia, protegowana biskupa, wyrusza do Nowego Araratu sprzeciwiając się jego woli. Po wielu przygodach udaje jej się rozwiązać zagadkę czarnego mnicha i otrzymać przebaczenie od Mitrofaniusza.

Wyjąwszy początkowe trudności z wejściem w rytm powieści, czytało się świetnie. Najpierw zaskoczył mnie język - wielo, wielo, wielokrotnie złożone zdania, terminologia prawosławna oraz wyrazy zapożyczone z rosyjskiego. Po kilkudziesięciu stronach przywykłam i dałam się porwać fabule. Akunin kreśli bardzo charakterystyczne postaci, pełne wigoru, żyjące na kartach powieści. Sama Pelagia to wulkan energii w ciele małej rudowłosej i piegowatej kobietki. Pełne humoru dialogi, częste zwroty akcji, wielobarwne postacie sprawiły, że przykro mi się rozstawać z Pelagią. Wkrótce więc wrócę z recenzją "Pelagii i czerwonego koguta'.

 

Moja ocena: 5/6

wtorek, 28 lipca 2009, dededan

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: ksiegozbior.blogspot.com, 84.38.26.*
2009/07/28 21:49:05
Akunina bardzo cenię - naprawdę pierwszorzędna literatura drugorzędna. Lekkie czytanie pierwszego sortu. Co prawda serii z siostrą Pelagią jeszcze nie czytałem, ale Fandorin... polecam
-
2009/07/28 22:26:00
Z serii o Pelagii przeczytałam powieść otwierajacą cykl -"Pelagia i biały budog". Bardzo mi się spodobała. Na pewno sięgnę po następne kryminały z Pelagią w roli głównej.
-
2009/07/29 09:50:29
Też ostatnio mam zmysły wyostrzone na kolor w tytule ;) Akunina czyta się świetnie.
-
2009/07/29 12:48:32
Skoro Pelagia taka intrygująca może się skuszę.
-
2009/07/29 15:04:27
Mój pierwszy raz na tym blogu, a od razu muszę się koniecznie wpisać:) Cieszę się, że nie tylko ja lubię czytadła Akunina, z reguły muszę przeczytać od razu od deski do deski, dla mnie prawdziwy relaks
-
2009/07/29 15:37:50
Ja mam w planach doczytanie dwóch pozostałych części. A co jeszcze polecacie? Tylko nie fantastykę, bo nie trawię, a wydaje mi się, że Akunin też jakieś s-f pisze.
Insider, to jakaś seria z Fendorinem? Czy co?
Ola, witam :) może Ty mi coś polecisz?
-
2009/07/30 08:41:08
Ale to s-f (którego nota bene też nie lubie) nie ma za wiele wspólnego z S-f:) generalnie styl, język, Akuninowski:) Polecam serię z Fandorinem
zBLOGowani.pl
Czytam, bo lubię

Wypromuj również swoją stronę Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...