Blog > Komentarze do wpisu
Dziewczyna, która igrała z ogniem, Stieg Larsson

 

 

No i przeczytałam!

Tym razem akcja koncentruje się na Lisbeth Salander, bo jest ona główną oskarżoną i poszukiwaną w sprawie morderstwa dziennikarza i jego narzeczonej. Para ta zajmowała się do momentu nagłej śmierci sprawą traffickingu i handlem żywym towarem. Jednocześnie współpracowali z magazynem Millennium. Wszystko wskazuje jednoznacznie na winę Salander, jednakże motywy działania przestępcy są niezrozumiałe. Nie przeszkadza to mediom w nagłaśnianiu sprawy, kreowaniu Lisbeth na psychopatyczną, nieobliczalną morderczynię oraz grzebaniu w najbardziej intymnych szczegółach jej życiorysu. 

Na szczęście są osoby, które nie wierzą w winę Salander. Jedną z nich jest oczywiście Blomkvist, który w tej powieści ma rolę drugoplanową, ale istotną dla całej rozgrywki kryminalnej. Okazuje się jednak, że dziewczyna ma więcej przyjaciół, niżby się spodziewała.

Akcja w książce pędzi, kolejne kawałki układanki kryminalnej zaczynają pasować do całości, dowiadujemy się co w przeszłości Salander spowodowało jej kłopoty z przystosowaniem się do reguł.

Znowu pochłonęła mnie fabuła tej powieści i ciekawy wątek sensacyjno-kryminalny, trudno było mi się oderwać od książki, siedemset stron mignęło mi przed oczami w rekordowo krótkim czasie. Polecam i czekam na ostatnią (szkoda) część trylogii.

Moja ocena: 5,5/6

środa, 13 maja 2009, dededan

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: insider, 84.38.21.*
2009/05/13 23:45:45
Cieszę się, że mój zachwyt nad książką Larssona nie był odosobniony : [tak na marginesie, to podziwiam Autora - przez tyle stron utrzymać tempo akcji - niesamowite]
Szkoda, że na 3 część "Millennium" przyjdzie nam czekać aż do jesieni.
Pozdrawiam [i na nowe wpisy czekam!]
-
2009/05/14 09:19:22
Dlatego ja odwlekam zakup;) po pierwsze, krócej bedę czekać na kolejny tom, a po drugie, nie mogę tej książki kupić w środku tygodnia, zdecydowanie przed wolnym weekendem ją nabędę:)
-
2009/05/14 11:50:08
Książka ta wczoraj kusiła mnie w księgarni. Opasłe tomisko wręcz do siebie przyzywało, ale oparłam się pokusie ;)
-
2009/05/14 15:06:54
Insider - witaj :) Na pewno z czasem będzie coraz więcej wielbicieli trylogii. Szkoda, że Larsson nic więcej nie napisze...
Padma - najlepiej kupić trzy tomy w październiku i poprosić pracodawcę o tydzień urlopu - 4 dni czytać, 3 dni przeżywać i opowiadać wszystkim dookoła jaka fajna trylogia :)
Lilithin - błąd! Trzeba było książkę kupić i nie wierzgać niepotrzebnie i tak ją MUSISZ przeczytać!
-
2009/05/15 22:04:14
Dededan, skoro tak zachęcasz... To chyba w wakacje :D Czy trzeba znać poprzednią część? Bo tej też nie czytałam ;)
-
2009/05/16 20:27:15
Lepiej przeczytać, żeby znać głównych bohaterów, ale nie jest to absolutnie konieczne. Ja jednak zachęcam do czytania trylogii od początku.
-
Gość: zuzanna, *.net
2010/02/17 13:41:19
Larsson rozczarował mnie, a ta część z Salander w roli głównej zwłaszcza. Książka ma nieznośne dłużyzny; jakby była o połowę krótsza, to tylko by na tym zyskała. Autor przynudza opowiadanie z detalami i szczegółowo o technicznej stronie pracy w redakcji miesięcznika. Owszem znał się na tym zapewne, bo był wszak przez całe lata dziennikarzem prasowym, ale nie potrafi ciekawie sprzedać tej wiedzy. Nudnawa jest też szeroko eksponowana polityczna poprawność; autor całkiem możliwe, że święcie wierzy w te idee i pomysły, ale imputuje je czytelnikowi w sposób naiwny i zbyt nachalny jak na mój gust.
I jeszcze sama postać głównej bohaterki jest psychologicznie zbyt naciągana, po prostu niewiarygodna, bo oto osoba upośledzona psychospołecznie (tak sam autor ją określa), jest nie tylko geniuszem matematycznym (no powiedzmy, że fotograficzna pamięć, zespół Asprengera, więc to z grubsza można byłoby przyjąć), ale i kimś, kto w oparciu o własny research jest w stanie tworzyć trafne, wnikliwe i pełne psychologiczne portrety skomplikowanych psychicznie postaci. Ot taka licentia poetica, ale nie gra zupełnie w powieści utrzymanej w klimacie realistycznym.

Wolę Mannkella w serii o Wallanderze, chociaż i on czasem przegina z publicystycznym zacięciem.
-
Gość: Stieg Larsson, *.hti.pl
2010/07/07 13:39:25
Polecam polską stronę Stiega Larssona.
-
2011/07/10 10:42:54
Mnie najbardziej zainteresował sam wątek umysłu Lisbetjh, jakże skomplikowanego. No i skończyło się tak, że mnie skręcało, bo nie miałam trzeciej części pod ręką :)
zBLOGowani.pl
Czytam, bo lubię

Wypromuj również swoją stronę Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...