Blog > Komentarze do wpisu
Anna In w grobowcach świata, Olga Tokarczuk

 

 

Myślałam, że będzie łatwiej. Książka objętościowo zachęca do czytania, treść jest zdradliwa, najeżona metaforami, odniesieniami do mitologii, współczesności, archetypów, a nawet science fiction. Dla mnie mieszanka może nie tyle wybuchowa, co ciężkostrawna.

Mit o Inannie. Nie znałam go wcześniej, ta książka przybliża sumeryjską boginię i jej podróż do świata umarłych. Wizyta w podziemiach wielkiego industrialnego, modernistycznego miasta żywych kończy się śmiercią Inanny. Z podziemi świata nikt nie może wrócić i nikt nie może pomóc osobie tam zamkniętej. Nawet Bogowie zamieszkujący najwyższe piętra budowli, odpowiedzialni za działanie ludzi, zwierząt, maszyn, przyrody nie podejmują się próby uwolnienia bogini. Inanna jednak wraca dzięki uporowi swojej służącej - przyjaciółki - Niny Szubur, która przemierza odległe przestrzenie w poszukiwaniu osoby, dla której los Anny In nie  jest obojętny. Jednocześnie Inanna musi złożyć ofiarę królowej podziemi w darze za uwolnienie.

To mit o kobietach, ich sile, woli przetrwania, solidarności, przyjaźni. Autorka przypisuje kobietom cechy w większości pozytywne. Mężczyźni - Bogowie to istoty próżne, nieczułe - księgowi, programiści, myśliciele niezdolni do współczucia i litości. Działają dopiero wtedy, gdy wisi nad nimi realna groźba utraty władzy i porządku świata.

Początkowe rozdziały zawierające industrialne opisy miasta, żywe walizki, podróż do podziemi i świat zmarłych zupełnie do mnie nie przemawiały. Musiałam sobie stopniować tę science fiction połączoną z fantasy i mitologią. Powieść zaczęła mnie wciągać od momentu spotkania Niny Szubur z Anną Enhudu. Opowieść tej drugiej jest bardzo poruszająca - dotyczy stworzenia i początków świata. Jest magiczna i daje do myślenia. Dopiero wtedy uświadomiłam sobie o czym jest ta książka. Chociaż mogę się mylić w swoich interpretacjach, bo tak naprawdę ona jest o tym, co chcemy w niej znaleźć. Każdy znajdzie co innego i każdy będzie miał rację.

 

Moja ocena: 4/6

wtorek, 19 maja 2009, dededan

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/05/20 08:09:02
Czytałam tę książkę zaraz jak się ukazała na rynku. Pamiętam, że niesamowicie mnie wciągnęła i to połączenie mitu z fantastycznymi wizjami miasta i podziemi, absolutnie do mnie przemawiało. Ale to chyba wynika z mojego gustu, bo właśnie takie klimaty i historie, jak ta stworzona przez Olgę Tokarczuk, są dla mnie ciekawym odkryciem i robią na mnie wrażenie. Chyba muszę sięgnąć ponownie, by przypomnieć sobie treść.
-
2009/05/20 12:14:32
Mnie też, tak jak Matyldzie, "Anna In" bardzo przypadła do gustu. Te industrialne opisy wprowadzały świetny klimat - nieco duszący, niepokojący. Aż nabrałam ochoty na ponowną lekturę!
-
2009/05/20 12:24:10
A mi właśnie "Anna In" się podobała mniej niż pozostałe książki Tokarczuk. Jest zupełnie inna i momentami się gubiłam w tych wszystkich odniesieniach.
-
2009/05/20 14:05:54
Ja za fantastyką nie przepadam i trudno było mi brnąć przez miasto pełne wind, rikszarzy zrośniętych z rikszami, much, które były na pograniczu bytu i niebytu itp. Starałam się jednak zrozumieć istotę tej powieści.
-
2009/05/23 23:10:42
Mam podobne wrażenie po lekturze tej książki. Uważam, że pani Tokarczuk nadal nie "przebiła" (w moiim odczuciu, chcę zastrzec) "Dom dzienny, dom nocny" i tytułów, które wydała wcześniej. Magi mniej, więcej wysiłku we frazach, starań, żeby była. Co nie znaczy, że nie czyta sie z zainteresowanie. Bardzo lubię ten blog, dobrze, ze jest -pozdrawiam - Małgorzata Burzynska--Keller
-
2009/05/26 20:58:50
Dziękuję za miłe słowa :) Pozdrawiam!
-
Gość: Dalida, *.dynamic.gprs.plus.pl
2010/01/15 10:25:39
Witam!Ja czytałam tą książke jakiś czas temu( jakieś 2 lata temu).Mnie osobiście bardzo się ta książka podobała,chyba najbardziej ze wszystkich książek Tokarczuk.Jak widać gusta są różne,ale to dobrze:)Owszem ksiązka wymaga trochę więcej uwagi niż inne ,ale w tym własnie tkwi jej siła.Ja cenie p.Olge właśnie za różnorodność,ponieważ to świadczy o jej kreatywności i umiejętności pisania o różne tematy,jednocześnie trzymając poziom.To jest po prostu talent!Pozdrawiam
-
2010/01/15 14:10:29
Dalida, witaj :) Zamierzam poznać więcej książek tej autorki. Zacznę chyba od wielokrotnie mi polecanej pozycji "Dom dzienny, dom nocny". Pozdrawiam :)
-
Gość: plndgnst, 64.191.64.*
2010/02/17 18:56:57
Coraz więcej wiedzy tajemnej wypływa na powierzchnię. Jakiś nowy trend. I chociaż mitologią męczono nas już w podstawówce, to mity sumeryjskie jakoś pomijano - a niby wówczas upatruje się początków człowieka współczesnego.

Odnoszę wrażenie, że gnostycy łapią się wszelkiej wiedzy możliwej, aby zaprzeczyć istnieniu Boga. Fakt, że oprócz muzułmanów, chrześcijan, ateistów istnieją dziś i poganie jest pomijany. Poganie wierzący w wielobóstwo - na podobieństwo Sumerian, Egipcjan, Greków i Rzymian. Poniekąd Pani Tokarczuk wyświadcza im przysługę odsłaniając pradawne wierzenia, które jak myśleliśmy pozostały w sferze mitów. Zaczynają więc wierzenia pogańskie wracać na tle świata iście chrześcijańskiego, który to świat wcale nie osiągnął zbliżenia z Bogiem, sukcesu innymi słowy - jako, że był on od zarania wypaczany. Najpewniej dożyjemy czasów, kiedy zapoda się nam religię nową - łączącą religie istniejące, a tak naprawdę opartą o praktyki pogańskie. Mr Nergal (narzeczony Dody, związany z Behemotem) też czerpie z tego samego źródła co i Pani Tokarczuk, więc chociażby pod tym względem podważam wiarygodność i szczerość pisarki.
-
Gość: Agnieszka, *.internetdsl.tpnet.pl
2011/10/29 12:18:06
Twoja rezencja "Anny In w grobowcach świata" bardzo pomogła mi w napisaniu referatu o Oldze Tokarczuk na fakultety z języka polskiego. Bardzo trudno znaleźć w Internecie dobrze napisane recenzje książek tej pisarki. Dlatego jestem wdzięczna, że istnieją takie blogi jak Twój. Wykorzystałam kilka Twoich sugestii. Raz jeszcze dziękuję i serdecznie pozdrawiam! :*
zBLOGowani.pl
Czytam, bo lubię

Wypromuj również swoją stronę Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...