Blog > Komentarze do wpisu
Prawiek i inne czasy, Olga Tokarczuk

 

 "A kto raz widział granice świata, ten najboleśniej doświadczać będzie swego uwięzienia".

 

To moje pierwsze podejście do prozy Tokarczuk. Muszę przyznać, że początkowo byłam bardzo podejrzliwa na zasadzie "Co też takiego odkrywczego jest w książkach Tokarczuk?". Do lektury zachęciła mnie osoba oczytana i znająca się na książkach.

To powieść, która wymyka się wszystkim schematom. Podczas czytania zmieniałam zdanie o tej książce co kilkadziesiąt stron - najpierw oceniłam ja jako przaśną polską folklorystyczną przypowieść, potem zahaczyłam o sagę rodzinną, następnie powieść wojenną, potem książkę o ludzkich namiętnościach, pragnieniach, dążeniach. Na końcu stwierdziłam, że powieść jest tym wszystkim, co wymieniłam plus jeszcze o beznadziei istnienia.

"Prawiek i inne czasy" przedstawia losy mieszkańców wsi Prawiek. To krótkie historie o ludziach, o przedmiotach i miejscach. Historie splatają się ze sobą, by po chwili rozejść się każda swoją drogą. Nie jest to powieść, którą można przeczytać jednym tchem, bo też i akcja nie pruje do przodu. Mimo tego, że śledzimy losy kilku pokoleń autorka pokazuje tylko niektóre fakty oraz niezmiennie tło historyczne - pierwszą i drugą wojnę światową, czasy komunizmu i kariery robionej przez partię. Bardzo spodobała mi się forma narracji - brak emocjonalnego zaangażowania ze strony narratora, krótkie, dosadne zdania skrywające w sobie więcej treści niż rozwleczone akapity.

Mam egzemplarz biblioteczny, w którym jakiś poprzedni czytelnik pozaznaczał "złote myśli" i trzeba przyznać, że wiele zdań wybrałabym sama gdybym miała w zwyczaju zaznaczać cytaty (w nie moich ksiażkach:) ).

 

Moja ocena:4,5/6

piątek, 03 kwietnia 2009, dededan

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/04/03 20:56:28
Nisko oceniłaś. Pamiętam, że to było moje pierwsze spotkanie z Tokarczuk, przed laty. "Prawiek" podówczas mnie zachwycił, a Tokarczuk wpisywałam wszędzie jako swoją ulubioną autorkę. W ogóle namiętnie czytywałam polską prozę, swego czasu. Teraz rzadko sięgam, może szkoda. A do "Prawieku" planuję powrócić. Śliczna recenzja.
-
2009/04/03 21:11:27
Oceniłam raczej wysoko, chociaż z oceną też miałam problem. Jeszcze nie wiem czy proza Tokarczuk podoba mi się w całości czy tylko fragmentarycznie - strasznie zawile się wyrażam :) Po prostu chcę jeszcze przeczytać inną powieść i zobaczyć jak to z tą Tokarczuk jest.
-
2009/04/03 21:43:59
Słyszałam, że z Tokarczuk bywa różnie :)
Ale różnie bywa też z plotkami, dlatego się nie zniechęcam. Na razie będąc jedynie po lekturze "Ostatnich historii" planuję uderzać do przodu. Być może "Prawiek i inne czasy" staną na mojej drodze - mam taką nadzieję.

Pozdrawiam serdecznie.
-
2009/04/04 10:24:52
a ja wogóle nie znam Tokarczuk ... kilka razy miałam jej książki w rękach w księgarniach, ale jakoś z samych opisów na okładce mnie nie przekonały ... z biblioteki może coś wezmę i sprawdzę :)
pozdrowienia :)
-
2009/04/04 10:56:40
Ja również mam zamiar wypożyczyć kolejną książkę Tokarczuk przy najbliższej okazji. Teraz chciałabym przeczytać "Dom dzienny, dom nocny", ale nie wiem czy będzie na półce.
-
2009/04/04 11:12:30
Jeszcze tej nie czytałam, choć wielu mówi że to za ta własnie książke Tokarczuk powinna dostać Nike a nie za "Biegunów". Nie wypowiem się, bo póki co znam tylko ta drugą ktorą byłam zachwycona (owszem, znalazło się tam parę stron, które bym wywaliła całkiem, ale generalnie świetna książka..). Prawiek mam na pólce, kupiona kiedys okazyjnie, jeszcze nie doczekała sie lektury, jak wiele innych zresztą, ech ;) Pozdrawiam w ten śliczny wiosenno-letni weekend
-
2009/04/05 12:16:24
Zdecydowanie Nike należało się za "Prawiek", a nie za "Biegunów". Czytałam dwa razy kilka lat temu, na pewno jeszcze do niej wrócę. Uważam, że to najlepsza książka Tokarczuk (zaraz po niej postawiłabym "Dom dzienny, dom nocny").
-
Gość: Ewa, *.multi-play.net.pl
2010/06/18 22:58:38
Witam!
Ja należę do tych ludzi, dla których Tokarczuk nie jest w całości do zjedzenia. Przeczytawszy pierwszy raz Prawiek byłam zachwycona- pomimo to,że podchodziłam do niego w własciwie niej(bo Tokarczuk mam na myśli) bardzo sceptycznie. Pozniej zderzyłam się z Domem dziennym i nocnym, niestety bolesnie, bo w ogole nie przypadł mi do gustu. Podobna konwecja jak w Prawieku, zero zaskoczenia i innowacji.
Ostatnio przeczytalam Senność Kuczoka i wrażenia wywarł na mnie fenomenalne. Ale to kwestia gustu, o którym, ponoć, się nie dyskutuje. Pozdrawiam :)
-
2013/02/01 20:39:27
Na mnie "Prawiek" zrobił bardzo pozytywne wrażenie i na półce czekają już "Bieguni". Mam nadzieję, że się również nie zawiodę :)
zBLOGowani.pl
Czytam, bo lubię

Wypromuj również swoją stronę Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...