Blog > Komentarze do wpisu
Pasje tajemne, Anita Shreve

 

 

Co to za pomysł aby TAKĄ książkę wsadzić w słodko-różową okładkę?!

Toż to cieżka dołująca powieść, w której od pierwszych stron wiadomo, że będzie źle i że nie ma co liczyć na happy end. To tragiczna historia z samymi przegranymi. Mary Amsbury pojawia się w mroźny wieczór w małej miejscowości St. Hillaire. Ma ze sobą półroczną córkę. Kobieta ukrywa się pod wielkimi okularami i szalikiem nasuniętym na twarz. Jednak nie udaje jej się skutecznie ukryć starsznie pobitej twarzy. Mimo tego, że Mary nie zwierza się nikomu, wszyscy w mieście domyślają się, że została pobita i przed kimś ucieka. Ludzie nie zadają jej zbędnych pytań. Wynajmują jej domek na brzegu morza, w którym Mary czeka na przypieczętowanie swojego losu.

Ta książka to studium uzależnienia od drugiej osoby i niemożności wyrwania się z matni. To też historia chorego związku ofiary z prześladowcą. A ofiarą można stać się niepostrzeżenie. Mary poznała swojego przyszłego męża Harrolda w redakcji gazety, w której oboje pracowali. Patrząc na swoje życie z perspektywy rozumie, że doświadczała przemocy już przed ślubem - najpierw w zawoalowany sposób Harrold narzucał jej swoją wolę i swoje zasady, pozbawiając ją możliwości decydowania. Musiała wyglądać tak, jak on tego chciał, zachowywać się według zasad ustalonych przez niego. Omotał ją do tego stopnia, że żyli w oderwaniu od całego świata, nie mieli przyjaciół i nikt nie wiedział co dzieje się za zamkniętymi drzwiami. A dzieje się coraz gorzej. Harrold często upija się, bywa zazdrosny, irytuje go płacz dziecka - wszystko to jest pretekstem do znęcania się nad rodziną.

Ta historia zawiera także oskarżenie pod adresem dziennikarzy, którzy dla sławy, pieniędzy i własnego zysku zręcznie żonglują faktami i opinią społeczną. Powieść skonstruowana jest w taki sposób, że mamy tu opowieści mieszkańców St. Hillaire, wspomnienia samej Mary, fragmenty wywiadów. Czytanie tej książki to była dla mnie ciężka przeprawa - ze względu na ponury i okrutny temat, a także z powodu specyficznego nastroju, który jest w większości książek tej autorki, gdzie cały czas czytelnik ma świadomość, że katastrofa jest w zasięgu ręki.

 

Moja ocena:  5/6

niedziela, 29 marca 2009, dededan

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
zBLOGowani.pl
Czytam, bo lubię

Wypromuj również swoją stronę Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...