Blog > Komentarze do wpisu
Wypadek na ulicy Starowiślnej, Lucyna Olejniczak

 

 

Mam ostatnio szczęście do ciekawych książek, takich klimatycznych, wciągających, czarujących. Obie czytane równolegle powieści "Pod Huncwotem" i "Wypadek na ulicy Starowiślnej" właśnie posiadają wszystkie te cechy. Szczerze, nie wiedziałam którą czytać, bo obie mnie wciągnęły. O powieści Grimes już pisałam, a teraz pora na powieść Lucyny Olejniczak.

Czytając miałam wrażenie, że książka jest autobiograficzna,  w pewnym stopniu oparta na faktach z życia autorki - w końcu bohaterka nosi to samo imię. Akcja osadzona jest w Krakowie - tym współczesnym i tym sprzed ponad stu lat. Narratorka, początująca pisarka, odnajduje w gazecie wzmiankę dotyczącą wypadku jaki miał miejsce w roku 1900, a w którym ucierpiał strażak pędzący do pożaru. Teodor, pechowy strażak, był pradziadkiem bohaterki. Zaintrygowana tym, że tak niewiele wie o Teodorze, postanawia poszukać jego śladów i napisać o nim powieść osadzoną w realiach początku XX wieku. Zaczyna od archiwum straży pożarnej, bibliotek, parafii. W zbieraniu materiałów asystuje jej Tadeusz - poznany w bibliotece dziennikarz.

Podobała mi się kostrukcja książki - przenoszenie akcji 100 lat wstecz, zabawne dialogi, pogoda ducha bohaterki książki, Kraków sprzed stu lat i Kraków współczesny, a przede wszystkim pomysł wokół którego autorka zbudowała całą powieść. Czekam na kolejne książki Lucyny Olejniczak :)

PS. Do końca książki przypuszczałam, że Tadeusz może być szują...

 

Moja ocena: 5/6

niedziela, 22 lutego 2009, dededan

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/02/23 12:32:14
Dzięki, że się odezwałaś:) Dodałam Twój blog do linków:)

Pozdrawiam serdecznie:)
-
2009/02/23 20:14:15
Witaj w moim blogu :)
-
2009/02/27 22:00:01
Przepadam za "Wypadkiem..." do tego stopnia, że i w mojej powieści o nim wspomniałam. Już nie mogę się doczekać wydania kolejnych przygód Lucyny i Tadeusza, tym razem poza granicami Polski.
-
2009/02/27 23:25:33
Witaj Agnieszko, moja imienniczko :) To będą kolejne części z tymi samymi bohaterami?! Ale fajnie...
-
2009/02/27 23:31:25
Nie wiem czy będzie ich dużo, ale druga czeka na ukazanie się światu.
U Lucyny Olejniczak lubię szczególnie jej "wisienki humoru na torcie powieści" - takie nagłe, krótkie wesołostki, przy których człowiek znienacka parska, albo wybucha śmiechem :)
-
Gość: , 193.142.210.*
2009/03/11 21:16:01
Pani Agnieszko, dziękuję za piękną recenzję. Sprawiła mi Pani ogromną przyjemność:)
Pozdrawiam serdecznie
Lucyna Olejniczak
-
2009/03/11 22:03:16
Bardzo mi miło, że trafiła Pani na mój wpis. Serdecznie pozdrawiam i trzymam kciuki za kolejną książkę!
zBLOGowani.pl
Czytam, bo lubię

Wypromuj również swoją stronę Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...