Blog > Komentarze do wpisu
Ścianka działowa, Izabela Sowa

 

 

Wiele lat temu przeczytałam jedną czy dwie części serii owocowej, która wyszła spod pióra Izabeli Sowy. Tutaj autorka wyszła poza schemat powieści dla kobiet - w "Ściance działowej" nie znajdziecie typowego wątku miłosnego z happy endem.

Dionizy Fiotroń prowadzi maksymalnie uporządkowane życie w designerskim mieszkaniu, z żoną, której może być pewny jak szwajcarskiego zegarka. Wszystko między nimi układa się idealnie. Jednakże odkąd żona zdecydowała o postawieniu ścianki działowej pomiędzy gabinetami Dionizy zaczyna podejrzewać ją o zdradę. Co więcej, zauważa jeszcze kilka odstępstw od normy, drobnych szczegółów, które go niepokoją. Postanawia dowiedzieć się prawdy, jaka by ona nie była. W tym celu kontaktuje się z Brzytwą, niekonwencjonalnie działającą kobietą - detektywem.

W zamian za pomoc w śledztwie Dionizy obowiązuje się spędzić z Brzytwą siedem dni. Podczas tego tygodnia Brzytwa nie śledzi jego małżonki, nie zakłada podsłuchów, nie robi zdjęć z ukrycia. Prowadzi dochodzenie rozmawiając z Dionizym i doprowadzając  go do odkrycia prawdy o jego związku, a także o nim samym.

Lektura przykuła moją uwagę na cały wieczór. Niekoniecznie sama fabuła była dla mnie interesująca, ale chciałam jak najszybciej dowiedzieć się do jakich wniosków dojdzie Dionizy i czy żona rzeczywiście ma coś na sumieniu. Zakończenie jest zaskakujące! Jednak w trakcie czytania irytowało mnie to, że wciąż miałam wrażenie jakbym czytała powieść Jacka Dąbały - język, miejsca akcji, bohaterowie i dialogi jakby żywcem wyjęte z jego książek.

 

Moja ocena: 4/6

wtorek, 24 lutego 2009, dededan

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
zBLOGowani.pl
Czytam, bo lubię

Wypromuj również swoją stronę Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...