Blog > Komentarze do wpisu
Kodeks śmierci, Gert Godeng

 

 

Fredric Drum  przybywa do włoskiego miasteczka Ofanes. Jest bardzo podekscytowany spotkaniem z Francuzką Genevieve, która odbywa tam skuteczną kurację po zatruciu skażonym winem (w części pt: "Dzban miodu"). Dodatkowo cieszy się na spotkanie z profesorem archeologii, który przesłał mu do analizy i odszyfrowania fragment starego greckiego tekstu. Fredric jest także niezmiernie ciekaw wina z okolic Ofanes.

Niestety, sprawy zaczynają komplikować się jeszcze zanim Fredric postawi stopę w miasteczku. Drum zostaje wyciągnięty z autokaru, którym jedzie na spotkanie ze swoją ukochaną i zrzucony w przepaść. Życie ratuje mu wystająca 50 metrów nad powierzchnią wody półka skalna oraz wrodzony dar wychodzenia z opresji. Potem jest jeszcze bardziej strasznie, a bohater zostaje wplątany w śmiertelną rozgrywkę. Jak zwykle historia ma swój początek w zaszyfrowanym tekście odkrytym w okolicy podczas wykopalisk.

Książka wydała mi się ciut mniej wciągająca niż poprzednie części za sprawą dość mglistych rozważań filozoficznych zajmujących środkową część książki a związanych z trudnym do odczytania tekstem, nad którym pracował główny bohater. Jednakże końcówka ksiażki w pełni wynagradza cierpliwe czytanie ...

 

Moja ocena: 3,5/6

środa, 25 lutego 2009, dededan

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/02/26 19:49:53
Ostatnio w empiku wypatrzyłam "Dzban miodu" i myśląc o Tobie i Twojej Godengowej kolekcji - kupiłam ;)
-
2009/02/27 23:29:17
A jak Ci się nie spodoba to będzie na mnie??!! :)
-
2009/03/01 00:03:44
Tak! ;)))
zBLOGowani.pl
Czytam, bo lubię

Wypromuj również swoją stronę Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...