Blog > Komentarze do wpisu
Dziewczynka w czerwonym płaszczyku, Roma Ligocka

 

 

Autobiograficzna książka Ligockiej przykuwa uwagę i angażuje bez końca.

Losy żydowskiej rodziny śledzimy od momentu, gdy mała Roma zaczyna rejestrować pierwsze wspomnienia z krakowskego getta. Jej dzieciństwo w gettcie jest przerażające - lęk, ukrywanie się, wszechobecna przemoc, bezradność dorosłych i śmierć. Podobnie smutne były lata spędzone w Krakowie w mieszkaniu Kierników - polskiej rodziny, która dawała schronienie Romie i jej matce do końca wojny, po tym jak udało im się wydostać z getta.

Dziewczynkę wciąż dręczyło poczucie winy - z powodu ciemnych włosów i oczu, z powodu nieostrożnego ruchu czy dźwięku, czy nieodpowiedzialnego zachowania, które mogło sprowadzić nieszczęście na jej bliskich. Brakowało jej także przyjaciół i normalnych relacji z rówieśnikami, ponieważ nie mogła opuszczać mieszkania.

Rodzina Romy została zdziesiątkowana podczas wojny, jednak przy życiu pozostało kilku jej kuzynów oraz dalszych krewnych. Ocalał także jej ojciec, który przez lata wieziony był w obozie pracy w Płaszowie.

Lata powojenne w smutnej szarej Polsce dostarczyły kolejnych rozczarowań. Wszystko to odbiło się na późniejszym dorosłym życiu Romy Ligockiej.

Książka jest szczera i pisana z potrzeby serca - to się czuje. Ligocka nie nadużywa sentymentalizmu i w przeciwieństwie do wielu filmów o holocauscie nie stara się wzruszać. Dzięki szorstkości i dystansowi łatwej zrozumieć, że autorka od dawna próbowała zapomnieć, nie roztrząsać, nie dręczyć się obrazami zapamiętanymi z wojny. A mimo wszystko nie zapomniała. Dobrze, że chciała się swoim bogatym życiem podzielić z czytelnikami.

 

Moja ocena: 5/6

czwartek, 19 lutego 2009, dededan

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/02/20 00:07:36
Twój egzemplarz czy biblioteczny? Zapytuję, bo książka osiąga niebotyczne ceny na allegro, więc pewnie już nie do zdobycia w księgarniach.
Bądź co bądź, przekonałaś mnie swoją recenzją i jak znajdę w swojej bibliotce, to przeczytam, bo czuję, że bardzo chcę. Pozdrawiam cieplutko :) I dziękuję za wsparcie :)
-
2009/02/20 11:35:29
Z biblioteki. Wcześniej miałam "Kobietę w podróży" i spodobał mi się styl pisania Ligockiej. Widziałam, że u Ciebie już się poprawia, ale ja dalej trzymam kciuki za małego.
-
Gość: Lenka, *.satfilm.net.pl
2010/03/14 20:05:42
Moja ulubiona książka.
zBLOGowani.pl
Czytam, bo lubię

Wypromuj również swoją stronę Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...