Blog > Komentarze do wpisu
Miasto spadających aniołów, John Berendt

 

 

http://merlin.pl/Miasto-spadajacych-aniolow_John-Berendt,images_big,1,83-7301-816-6.jpg

 

Zachwyciłam się stroną graficzną książki tak bardzo, że musiałam ją natychmiast zacząć czytać. Odłożyłam kilka pozycji, których lekturę zaczęłąm w ostatnich dniach i wyruszyłam w podróż po Wenecji.

Samo przebywanie w pobliżu tego wydawnictwa napawa radością - nietypowy wymiar, gruby papier, ilustracje przedstawiające rzeczywiste ujęcia Wenecji oraz rysunki i impresje na temat tego miasta.Ta książka to hołd złożony miastu i jego mieszkańcom. Opisy wnętrz oraz budynków są tak realistyczne, że zamykam oczy i znowu jestem w Wenecji, tym razem bogatsza o wiedzę zaczerpniętą z kart książki.

Książka nie ma fabuły w tradycyjnym sensie tego słowa. Składa się z obserwacji, rozmów, opisów złączonych osobą narratora oraz przewijającym się wątkiem pożaru, w którym spłonęła słynna opera La Fenice. Poznajemy kolejnych ludzi mieszkańców Wenecji, miłośników tego miasta oraz osoby, które wybrały to miejsce spośród całego świata, by tam założyć swój dom. Niektórym z nich autor poświęca więcej uwagi - a są to jednostki zazwyczaj charakterystyczne i dość ekstrawaganckie. Wenecja i jej mieszkańcy, zarówno ci wywodzący się z Włoch, jak i przyjezdni to fascynujący temat powieści.

Lektura jest bardzo przyjemna, rozwijająca horyzonty, wzniecająca ochotę, by ponownie ujrzeć Wenecję i zakosztować jej uroków, a także odnaleźć miejsca, które zostały tak malowniczo opisane przez Berendta.

 

Moja ocena: 5/6

poniedziałek, 08 grudnia 2008, dededan

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/12/18 14:56:28
Dziękuje za opinię (prosiłam o nią na wizażu), przyznam, że brzmi bardzo interesująco. :) Książka przykuła moją uwagę właśnie niezwykłą szatą graficzną i choć cena z początku mnie odstraszyła, być może sprawię sobie piękny świąteczny prezent. Swoja drogą nie wiedziałam, że prowadzisz bloga. Juz dodaję do ulubionych! :)
-
2009/01/08 19:55:04
Mnie też zachwyciła szata graficzna tej książki. Bardzo przyjemnie się czytało w takim formacie. Mogłam poczuć się dokładnie jak w Wenecji, a to duża sztuka - opisać miasto tak, że ma się jego wygląd przed oczyma. Pozdrawiam!
zBLOGowani.pl
Czytam, bo lubię

Wypromuj również swoją stronę Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...